Rzecz o polskich śmigłowcach

Skrzydlaty koncern planuje ekspansję

AW139
materiały
Realizacja potężnego kontraktu na dostawy 28 bojowych samolotów Eurofighter dla Kuwejtu, szybkie rozwiązanie skumulowanych w 2017 r. problemów śmigłowcowych, a ponadto znaczący wzrost zamówień i konsekwentnie pogłębiana konsolidacja koncernu, mają w pięcioletniej perspektywie utorować Leonardo drogę do długofalowego zrównoważonego wzrostu - zapowiedział w zeszłym tygodniu szef lotniczo- zbrojeniowej korporacji Alessandro Profumo.

Podczas prezentacji założeń finansowych firmy na lata 2018-2022 CEO Leonardo przekonywał, że koncern "po pełnym wyzwań roku 2017" w którym wystąpił splot niekorzystnych zdarzeń m.in. spowolnienie na rynkach wschodzących, spadki cen ropy oraz cięcia wydatków na sprzęt wojskowy (koncern istotnie odczuł szczególnie dwa ostatnie czynniki), zarząd przewartościował oczekiwania i jest zdeterminowany zrealizować Plan Przemysłowy którego celem będzie powrót Leonardo na ścieżkę długofalowego, zrównoważonego wzrostu.

Więcej zamówień

- Stoimy w obliczu poprawy sytuacji na rynku, podejmujemy działania mające na celu wykorzystanie nowej strategii handlowej, mamy rosnącą liczbę zamówień i wiemy, że możemy dokonać dobrych inwestycji w rozwój kluczowych produktów oraz technologii. 2018 to rok konsolidacji i wzmacniania modelu "jednej firmy". Jesteśmy pewni, że kładziemy podwaliny pod nową fazę zrównoważonego rozwoju, ze stałą poprawą wzrostu przychodów, rentowności oraz przepływu gotówki, z korzyścią dla wszystkich udziałowców spółki - stwierdził Alessandro Profumo.

Filary wzrostu

Lotnicza grupa zamierza usprawnić produkcję i przyspieszyć realizację dostaw aby poprawić wskaźniki. Profumo zapowiedział kontynuowanie strategii ścisłej kontroli kosztów oraz koncentracji inwestycji przede wszystkim tam gdzie umacniają one podstawy rozwoju Leonardo.

Zarząd skrzydlatego koncernu oczekuje w 2018 r. stabilnych zamówień na poziomie 12,5-13 mld euro. To ostrożne założenie po tym jak w 2017 r. sumaryczną wartość kontraktów trzeba było skorygować w dół do poziomu 11,3 - 11,7 mld euro. Na szczęście prognozy rynkowe są optymistyczne: w okresie najbliższych 5 lat firma spodziewa się stałego wzrostu zamówień na poziomie 6 proc. rocznie.

Alessandro Profumo zapowiada, że Plan Przemysłowy na lata 2018-2022 zakłada kontynuowanie procesu transformacji w całej Grupie. Konieczna jest przede wszystkim optymalizacja modelu operacyjnego ("Leonardo 2.0") poprzez zcentralizowaną strukturę organizacyjną zdolną do koordynowania działań różnych linii biznesowych oraz stosowania najlepszych praktyk, budowania silniejszej tożsamości, a także bardziej zintegrowanego zarządzania zasobami. W relacjach z klientami wdrożona zostanie strategia oparta na silnych bodźcach stymulujących rozwój działalności międzynarodowej. Inwestycje wspierające wzrost zostaną skoncentrowane na kluczowych produktach oraz technologiach oraz na rozwoju nowej sieci handlowej.

Trudne śmigłowce

Już teraz podjęto działania które powinny zaradzić "krótkoterminowym problemom w pionie produkcji śmigłowców". Jak podkreślił w swoim wystąpieniu Alessandro Profumo, rok 2017 okazał się bardzo trudny ze względu na spiętrzenie wielu technicznych, rynkowych i organizacyjnych czynników nie sprzyjających temu segmentowi biznesu. Z pewnością istotny wpływ na słabsze wyniki miało gwałtowne kurczenie się rynku śmigłowców - wartość zamówień spadła w latach 2013-2016 o 45 proc. - przekonywał Profumo wraz z Gian Piero Cutillo, szefem Leonardo Helicopters. Kłopoty pojawiły się też przy okazji wprowadzania licznych zmiany w konfiguracji śmigłowca AW169 w późnej fazie jego produkcji, gdy zamówienia opiewały na około 120 maszyn. Teraz zarząd zamierza i przywrócić wiarę w możliwości Leonardo na polu wiropłatów tym bardziej, że firma oferuje modele atrakcyjne dla klientów, i wciąż ze znaczącym udziałem w ważnych segmentach rynku.

- Problemy, które wywarły wpływ na wyniki 2017 roku, zostały rozpoznane i podjęto już działania mające na celu dokonanie niezbędnych zmian w organizacji, procesach produkcji oraz zasobach ludzkich. W obliczu poprawiającej się sytuacji na rynkach wdrażany jest jasny plan w celu przywrócenia poziomu dwucyfrowego poziomu rentowności do końca obecnej dekady - zapewnia CEO Leonardo.

Odnowiony Tajfun

Dziś podstawą wiary w sukces w lotniczym biznesie jest udany start realizacji zawartego w 2016 r. kontraktu na dostawę 28 myśliwców Typhoon dla Kuwejtu. Leonardo i inne firmy w ramach partnerskiego konsorcjum Eurofighter rozpoczęły produkcję najnowocześniejszego obecnie wariantu samolotu będącego efektem głębokiej modernizacji po doświadczeniach operacyjnych m.in. w kampanii libijskiej.

Dzięki zastosowaniu nowatorskiego radaru E-Scan Captor Siły Powietrzne Kuwejtu mają szansę otrzymać "tajfuny" o znacznie poprawionych możliwościach bojowych. Ich atutem będzie wzmocniony oręż odnowionego myśliwca: zintegrowane z samolotem kierowane pociski powietrze - ziemia Storm Shadow i przeciwpancerne rakiety Brimstone, jak również inne środki walki zastosowane w następstwie doświadczeń zdobytych w warunkach bojowych w Północnej Afryce a teraz także w Syrii i Iraku. Nowa konfiguracja wielozadaniowych maszyn Eurofightera przewiduje m.in. zintegrowanie zaawansowanego zasobnika z laserowym wskaźnikiem celów (Lockheed Martin Sniper), a także wprowadzenie rejestratora parametrów walki powietrznej (ACMI) i ulepszonych urządzeń nawigacyjnych (VOR). Uruchamianie infrastruktury serwisowej w Kuwejcie, przeznaczonej do obsługi nowych wielozadaniowych "tajfunów" przebiega zgodnie z planami.

Niestety optymistyczne założenia ekspansji lotniczej Leonardo studzi nieco informacja iż na obecny rok przesunął się harmonogram realizacji przez koncern zamówienia na średnie transportowce C 27 J.

- Tekst powstał we współpracy z PZL-Świdnik - partnerem serwisu Rzecz o polskich śmigłowcach.

X

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL