fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sylwia Spurek: Wolę być nazwana partnerką niż żoną

Fotorzepa/ Krzysztof Żuczkowski
Oprócz „piątki" dla osób LGBT ogłosiliśmy też konstytucję kobiet, dziesięć artykułów dotyczących równości kobiet. W przyszłej kadencji Sejmu zdobędziemy większość dla tych rozwiązań. Platforma będzie musiała poprzeć nasze postulaty, jeśli chce stworzyć większość, która pozwoli stworzyć rząd po jesiennych wyborach - mówi Sylwia Spurek, szefowa zespołu doradców ds. polityki społecznej w partii Wiosna.

Wy tam macie jakąś „rodzinę na swoim" w Wiośnie? W partii jest partner Roberta Biedronia, a pani jest partnerką wiceprezesa Marcina Anaszewicza.

Wolałabym, żebyśmy rozmawiali o moim doświadczeniu i kompetencjach, ale tak, Marcin jest moją rodziną. Tego, że wspólnie pracujemy, nie mogą pewnie zrozumieć osoby, które nie podzielają w swoim związku takich samych wartości, lub takie, dla których wartości w związku nie są ważne. Ja nie mogłabym być z kimś, kto nie jest feministą, weganinem, kimś, kto nie wierzy w idee równości każdego i każdej.

Nie mogłaby pani być z kimś, kto nie jest weganinem?

Jestem weganką ze względów etycznych. To jest część mojego światopoglądu. Trudno byłoby mi być z kimś, kto nie jest przeciwny wykorzystywaniu zwierząt. Podobnie z feminizmem. Trudno byłoby mi być z kimś, kto nie uważa, że kobiety i mężczyźni są równi i powinni zarabiać tyle samo na takich samych stanowiskach.

Zmusiła pani pana wiceprez...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA