Reklama

Wyłudzenia VAT: Gangster już bez parasola ochronnego

Marcin B., mający być głównym organizatorem wielkich oszustw VAT, będzie ścigany czerwoną notą Interpolu.

Aktualizacja: 12.12.2019 09:14 Publikacja: 11.12.2019 19:49

Wyłudzenia VAT: Gangster już bez parasola ochronnego

Foto: CBA

Wielokrotnie karany i dotąd nietykalny Marcin B. – przestępca gospodarczy, który zdaniem śledczych był mózgiem gigantycznych wyłudzeń VAT w obrocie paliwami – będzie ścigany w całej Europie i na świecie. Jak dowiedziała się „Rz", prokuratura właśnie podjęła działania konieczne do wydania za nim ENA i międzynarodowego listu gończego.

– Skierowaliśmy do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Marcina B. obejmujący kompleksowe zarzuty. Dotyczą kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i udziału w uszczupleniach VAT na kwotę 350 mln zł – potwierdza nam Paweł Sawoń, wiceszef Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. – Decyzja o aresztowaniu umożliwi poszukiwanie Marcina B. w krajach Unii Europejskiej i poza nią – wydanie ENA i międzynarodowego listu gończego z tzw. czerwoną notą – dodaje prok. Sawoń.

O zadziwiająco bezkarnej kryminalnej karierze Marcina B. napisaliśmy w poniedziałek. To on ma stać za jedną z największych afer – wyłudzeniami VAT, na której państwo straciło 350 mln zł. Chodzi o spółkę Roca, którą B. nieformalnie kierował. Z naszego śledztwa wynika, że biznes kontrolowali oficerowie polskich i rosyjskich służb specjalnych.

40-letni dziś Marcin B. to, jak ujawniła „Rzeczpospolita", wielokrotny przestępca gospodarczy, z sześcioma wyrokami skazującymi. Co zaskakujące, nigdy nie trafił do więzienia – sądy, mimo wagi zarzutów (m.in. kierowanie grupą przestępczą) skazywały go na wyroki w zawieszeniu. W ostatnim, z 2013 r., sąd w Gdańsku orzekł wobec B. też czteroletnie zakazy: prowadzenia działalności gospodarczej związanej z obrotem i produkcją paliw oraz komponentami do ich produkcji, i zasiadania w organach paliwowych spółek prawa handlowego. Mimo to Marcin B. od razu trafił do Roki i handlował paliwem. Według prokuratury – fikcyjnie, bo ten sam towar krążył z Polski do Rosji, wykazując obrót. Na rozkręcenie biznesu 10 mln zł miały wyłożyć polskie i rosyjskie służby, do zorganizowania i czuwania nad nim miał być wyznaczony Marcin B.

Na podejrzenie prania pieniędzy w Roce wpadł w 2014 r. GIIF, a spółkę rozpracowywał mazowiecki wywiad skarbowy. Marcin B. uciekł z Polski po tym, jak latem 2017 r. CBA zatrzymało ludzi z firmy Roca. Według naszych źródeł został uprzedzony o nalocie przez służby. Uciekł za granicę, dziś może być w Kaliningradzie. Krajowy list gończy wystawiono za nim już dwa lata temu (była w nim mowa o 30 mln zł uszczupleń VAT). Ale do dziś B. nie figuruje w bazie poszukiwanych.

Reklama
Reklama

Czy teraz to się zmieni? Kiedy sąd rejonowy zastosuje areszt wobec B,. prokuratura wystąpi do sądu okręgowego z wnioskiem o ENA i międzynarodowy list gończy. Notka ze zdjęciem B. trafi na stronę poszukiwanych Interpolu.

Jeden z obrońców Marcina B., mec. Robert Zawłocki, przyznaje, że nie wie, gdzie przebywa jego klient. – Wyjechał ponad dwa lata temu, kontakt z nim mam sporadyczny, z jego inicjatywy – mówi mec. Zawłocki, który stał się obrońcą B. do tzw. wątku z prokuratury w Gliwicach, dziś dołączonego do dużego śledztwa w Białymstoku. Dlaczego B. się ukrywa? – Wtedy, gdy zdecydował o wyjeździe z Polski, powiedział mi, że robi to z obawy o swoje życie – tłumaczy adwokat. Czy prawdą jest, że starał się o list żelazny w ABW? – Nic mi na ten temat nie wiadomo – ucina.

Przestępczość
Jacek Tomaszewski: Narkotyki Maduro miały zniszczyć Amerykę
Przestępczość
Nicolás Maduro i Cilia Flores doprowadzeni do sądu. Co się tam wydarzy?
Przestępczość
Brigitte Macron kontra hejterzy. Sąd w Paryżu wydał wyrok
Przestępczość
Berlin. Po pożarze dziesiątki tysięcy mieszkań bez prądu. Do podpalenia przyznała się Vulkangruppe
Przestępczość
Tajemniczy ładunek rosyjskiego statku, który zatonął. Co przewoził Ursa Major?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama