fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Frankfurt: Zepchnął dziecko pod pociąg. Był poszukiwany przez policję

AFP
We wtorek setki ludzi zgromadziło się przed Dworcem Głównym we Frankfurcie, aby oddać hołd ośmioletniemu chłopcu, który zginął po tym, jak został zepchnięty pod pociąg. Sprawca ataku był poszukiwany przez szwajcarską policję.

Na Dworcu Głównym we Frankfurcie mężczyzna wepchnął pod nadjeżdżający pociąg matkę, kilka sekund później - ośmioletniego chłopca.

Maszyniście prowadzącemu pociąg nie udało się w żaden sposób zapobiec tragedii. Kobieta zdołała przetoczyć się między tory i dostać pod pociąg, chłopiec zginął na miejscu. Sprawca, uciekając z miejsca przestępstwa, usiłował zepchnąć z torów następną osobę, ale został obezwładniony przez podróżnych, którzy przekazali go policji. Zabójca to 40-letni mężczyzna pochodzenia erytrejskiego.

Pod dworcem pojawiło się wczoraj około 400 osób, w tym około 50 skrajnie prawicowych demonstrantów. 

Pochodzący z Erytrei 40-latek jest ojcem trójki dzieci. W ubiegły czwartek Habte A. wpadł w furię i groził sąsiadowi nożem. Mężczyzna miał uwięzić w mieszkaniu żonę i dzieci. Bliscy powiedzieli, że nigdy go nie widzieli w takim stanie. Po zatrzymaniu podejrzany powiedział służbom, że kilka dni temu przyjechał do Frankfurtu pociągiem z Bazylei.

40-latek przybył do Szwajcarii bez zezwolenia w 2006 roku. Na miejscu złożył wniosek o azyl, który otrzymał dwa lata później. W tym roku mężczyzna był leczony psychiatrycznie.

W Niemczech prokuratura wniosła oskarżenie o morderstwo i usiłowanie morderstwa. 

Zdarzenie głośno komentują politycy Alternatywy dla Niemiec (AfD), którzy uważają, że to wina wadliwej polityki migracyjnej Angeli Merkel. W internecie pojawiło się wiele głosów poparcia, przeciwnicy twierdzili natomiast, że ugrupowanie chce wykorzystać tragedię do celów politycznych.

Źródło: The Local
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA