fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Co napędza zwyżki cen żywności na świecie

żywność, ceny
Adobe Stock
Indeks cen żywności FAO rośnie nieprzerwanie od 11 miesięcy. W kwietniu znalazł się na poziomie najwyższym od maja 2014 r.

– Skoro indeks cen żywności FAO rośnie od 11 miesięcy, to trudno mówić o przypadku, trend jest ewidentny i obejmuje w zasadzie wszystkie kategorie żywności – mówi Paweł Kowalski, analityk sektora rolno-spożywczego w Banku Pekao.

– Wskaźnik cen żywności FAO w ostatnich miesiącach wspierany jest przez zwyżki notowań zbóż, roślin oleistych oraz produktów mleczarskich – wylicza Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego Santander Bank Polska.

Czytaj także: Ceny tylko postraszą

Eksperci tłumaczą przyczyny zwyżek cen. – To oczywiście efekt kombinacji kilku czynników, m.in. związanych z pandemią Covid-19 – mówi Paweł Kowalski. I wyjaśnia, że pandemia zakłóciła globalne łańcuchy dostaw, spowodowała wzrost niepewności dotyczącej przyszłości, wiele krajów zaczęło więc w niektórych obszarach zwiększać zakupy na zapas. Zwłaszcza pierwsza fala pandemii była okresem wzmożonych zakupów zboża przez kraje, które nie są samowystarczalne w zakresie ich produkcji. – Do tego dochodzi bardzo silny popyt ze strony Azji w szczególności na zboże, soję i inne surowce paszowe, co związane jest przede wszystkim z odbudowywaniem przez Chiny stad trzody chlewnej dotkniętych ASF – mówi analityk z Banku Pekao. – Z kolei europejski rynek mięsa, który w zeszłym roku notował głębokie spadki cen, od początku 2021 r. odbił dość silnie m.in. w wyniku wciąż mocnego eksportu wieprzowiny do Azji z krajów wolnych od ASF i coraz bardziej dotkliwej dla hodowców drobiu epidemii ptasiej grypy – dodaje.

– W przypadku zbóż przyczyną wzrostu cen był z jednej strony spadek produkcji w części krajów będących ważnymi dostawcami zbóż na rynek światowy, w tym m.in. w Unii Europejskiej oraz na Ukrainie – mówi Grzegorz Rykaczewski. – Dodatkowo Rosja ograniczyła eksport ziarna. Z drugiej strony mocno wzrósł popyt. I dotyczy to nie tylko zbóż, ale również roślin oleistych. Efektem odbudowy produkcji zwierzęcej w Chinach jest wyższy import surowców paszowych, w tym głównie zbóż. Dodatkowo rośnie popyt ze strony producentów biokomponentów do paliw – dodaje.

Zwraca uwagę, że pierwsze prognozy na sezon 2021/2022 dla rynku zbóż wskazują na możliwy wzrost światowej produkcji, jednak większa podaż może zostać całkowicie wchłonięta przez wyższe zużycie, pozostawiając światowe zapasy na niezmienionym poziomie. W tym scenariuszu więc wcale nie musi nastąpić silny spadek cen po zbiorach.

Zdaniem Pawła Kowalskiego w większości przypadków zwyżki cen surowców na rynkach światowych przekładają się na ceny krajowe. Na przykład zwyżki cen zbóż na świecie przełożyły się w zeszłym roku na rekordową aktywność eksportową Polski, to ograniczyło podaż na rynku krajowym i wywindowało ceny. Podobna sytuacja była na rynku nabiału.

Grzegorz Rykaczewski zwraca jednak uwagę, że wskaźnik FAO jest odzwierciedleniem cen na rynku światowym i uwzględnia strukturę globalnego handlu surowcami rolnymi. – Brakuje w nim np. komponentu owocowo-warzywnego. Różne są też wagi poszczególnych produktów. W efekcie dynamiki zmian cen na rynku światowym często różnią się od notowanych na gruncie koszyka zakupowego statystycznego Polaka – zauważa ekspert banku Santander.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA