fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Francuzi wymyślili "Nespresso" do wina

123rf.com
Francuski start-up przedstawił maszynę typu Nespresso, ale nie do kawy a do serwowania wina.

10-Vins pokazał swój produkt na targach CES w Las Vegas. Wino, sprzedawane jest w 0,1 litrowych pojemnikach z aluminium.

Urządzenie działające podobnie jak ekspres do kawy Nespresso - "napowietrza" wino i nadaje mu odpowiednią temperaturę - schładza lub ociepla. Firma twierdzi, że dzięki temu kieliszek wina smakuje jakby "oddychało" przez trzy godziny w tradycyjnej karafce.

- W ciągu minuty wino osiąga właściwą temperaturę i spływa do kieliszka - mówi współzałożyciel firmy Thibaut Jarrousse. - Jeśli już pijemy wino, to dobre i w odpowiedniej temperaturze - podkreśla.

Wina sprzedawane razem z urządzeniem są dobrane przez dyplomowaną enolożkę. Obecnie w asortymencie 10-Vins jest 30 rodzajów - także drogich win z renomowanych winnic w Burgundii i Bordeaux. Specjalny chip, wbudowany w puszek przekazuje urządzeniu dokładne informacje na temat rodzaju wina i jak powinno być serwowane. Za pomocą smartfona klient może też sprawdzić dodatkowe informacje na temat konkretnego wina - z jakiego regionu pochodzi, z jakiej winnicy oraz przeczytać opis wina sporządzonego przez enolożkę.

10-Vins pracował nad urządzeniem 10 lat - poinformował Jarrousse. Każdy detal musiał być dobrze przemyślany i precyzyjnie wykonany, chociażby prędkość nalewania wina do kieliszka oraz proces oczyszczania urządzenia pomiędzy kolejnymi, często bardzo różnymi rodzajami wina.

Trzy lata trwało przekonywanie specjalistów od wina do pomysłu stworzenia takiego urządzenia oraz jego funkcjonalności. Jednak nawet Philippe Faure-Brac - jeden z najbardziej znanych i szanowanych sommelierów we Francji, je przetestował i był "bardzo zadowolony" - twierdzi Thibaut Jarrousse.

Enolożka, która opracowała zestaw win i sposób ich podania, Béatrice Dominé powiedziała na CES, że "uwiodła" ja oryginalność i pomysłowość tego urządzenia. Jej zdaniem środowisko znawców wina jest "nieco sztywne", co powoduje, że przeciętny konsument nie jest w stanie się do niego zbliżyć. Z urządzeniem 10-Vins przeciętny konsument będzie miał szansę pić wino tak jak znawca - dobrej jakości, w odpowiedniej temperaturze i dobrze "napowietrzone". Poza tym będą mogli spróbować wielu rożnych gatunków, bez konieczności kupowania całej - nierzadko bardzo drogiej butelki.

Puszka wina 10-Vin skosztuje - w zależności od rodzaju - od 2 do 16 euro. Samo urządzenie kosztuje 499 euro. We Francji udało się już sprzedać 300 takich urządzeń. W tym roku firma chce podbić Stany Zjednoczone.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA