fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Stek bez zabijania? Izraelski startup udowadnia, że to możliwe

Youtube, Aleph Farms
Pyszny stek, przy produkcji którego nie ucierpiało żadne zwierzę? Etyczne mięso jest coraz bliżej naszych stołów.

Jednym z powodów, dla których wiele osób rezygnuje z jedzenia mięsa lub znacząco je ogranicza są kwestie etyczne. Nie ukrywajmy – by mięso mogło trafić na sklepowe półki, a w konsekwencji na stół, ktoś musi wcześniej zabić zwierzę. Dla innych są ważne kwestie związane z ochroną środowiska, gdyż hodowla zwierząt oznacza również sporą emisję gazów cieplarnianych (np. krowy wydzielają dużo metanu). Te kwestie dały impuls do prac nad alternatywą, jaką jest mięso z laboratorium.

Czytaj także: ASF to problem dla Europy, a dla Chin – szansa

Izraelski startup Aleph Farms pochwalił się sukcesem, jakim było wyhodowanie w laboratorium steku minutowego o teksturze prawdziwego mięsa. Chwaląc się swoim mięsem Aleph Farms zaprezentowało stek, który faktycznie przypomina wyglądem mięso pochodzące ze zwierzęcia. Według szefa kuchni Amira Ilana (z restauracji Paris-Texas w Tel-Avivie) zapach w czasie gotowania był taki, jak prawdziwego mięsa, podobnie smak. Podobnie opisywał to szef Aleph Farms. 4

- Zapach był wspaniały, dokładnie taki jak charakterystyczny zapach konwencjonalnego mięsa. – mówił Didier Toubia, CEO Aleph Farms serwisowi Business Insider. – Widzieliśmy i wyczuwaliśmy włókna przy krojeniu nożem – dodawał Toubia.

Hodowanie mięsa z komórek krowy zajęło w laboratorium trzy tygodnie. Komórki krowy były namnażane w celu stworzenia trójwymiarowej struktury naśladującej prawdziwe mięso i specjaliści Aleph Farms odnieśli tu sukces, zbliżając się do „Graala” wszystkich chcących wyprodukować mięso „z probówki”, czyli prawdziwego steku. Na razie jest to stek minutowy, ale jest to olbrzymi postęp.

Czytaj także: Wielkie hale drobiu mogą zniszczyć wioskę polskich Tatarów. Broni ich poseł PO 

Aleph Farms działa z pomocą izraelskiego instytutu badawczego i przy wsparciu firmy, do której należy jedna z najpopularniejszych w USA marek hummusu – Sabra. Firma deklaruje, że jej celem jest produkcja etycznego mięsa, które nie tylko będzie powstawało bez uboju zwierząt, ale także będzie bardziej ekologiczne i zdrowsze dla konsumenta. Faktycznie, przy produkcji mięsa w laboratorium nie trzeba się chociażby martwić nadużywaniem antybiotyków.

Nie tylko osoby mające etyczne problemy z mięsem z zainteresowaniem przyglądają się eksperymentom z mięsem „z probówki”. Dużo uwagi poświęcają tym eksperymentom również np. sieci fast food, dla których mogłaby to być wzmocnienie strategii zakładających zmniejszenie oddziaływania na środowisko naturalne.

Aleph Farms nie jest jedyną firmą pracującą z sukcesem nad mięsem z probówki. W ramach eksperymentów powstały już pochodzące z hodowli laboratoryjnej – kiełbasa, wyprodukowana przez New Age Meats czy nuggetsy z kurczaka wyprodukowane przez firmę Just. W 2013 roku świat zelektryzowała wiadomość o burgerze „in vitro”, który wyhodowano na uniwersytecie w Maastricht w Holandii. Technologia produkcji mięsa w laboratorium jest jeszcze wciąż droga, ale może w przyszłości zmienić rynek żywności.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA