fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Powstanie Warszawskie

Szułdrzyński: Oddajmy im hołd o Godzinie „W”

Fotorzepa/ Radek Pasterski
Odłóżmy dziś spory. Stańmy jako wspólnota, by oddać cześć ostatnim żyjącym powstańcom.

Wiele wskazuje na to, że to ostatnia taka rocznica Powstania Warszawskiego. Ci, którzy 75 lat temu stanęli do walki o swoją ukochaną Warszawę, a których los rozsiał po całym świecie, przyznają, że przyjeżdżają tu ostatni raz. Żyjący powstańcy mają dziś 90–95 czy nawet więcej lat.

To im – póki z nami są, póki możemy z nimi się spotykać, rozmawiać czy uczyć się od nich – chcemy oddawać dzisiaj hołd. To święto ich wielkiego zwycięstwa. Bo choć powstanie militarnie i politycznie poniosło klęskę, ci, którzy, chwycili za broń, a także tysiące cywilów, którzy oddali swoje życie bestialsko zamordowani przez Niemców, zrobili to, co do nich należało. Dali świadectwo przywiązania do najwyższych wartości, przede wszystkim miłości do wolności i ojczyzny.

Przeczytaj też: Wzrasta świadomość o bohaterskim zrywie

Choć polityczna decyzja dowódców i polityków o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego budzi do dziś gorące spory i dyskusje historyków, publicystów, a nawet zwykłych amatorów polskich dziejów, dzisiejsza rocznica to nie jest dobra chwila na rozważanie tych spraw. Porzućmy dziś na chwilę wszelkie dzielące nas spory, porzućmy debaty o polityce, o Kościele, o LGBT, o praworządności, o Unii Europejskiej, spory o USA i Rosję, o demokrację, o prawicę i lewicę. Stańmy wszyscy – wierzący i niewierzący, wykształceni i niewykształceni, zamożni i ubożsi, sympatyzujący z PiS, PO, SLD, N, K'15, PSL, Razem, Wiosną czy jakąkolwiek inną partią – w miejscach pamięci, stańmy o 17.00 na ulicach i placach, w Warszawie, innych miastach wsiach i miasteczkach. I przez jedną minutę w milczeniu oddajmy cześć wciąż żyjącym powstańcom oraz ich poległym kolegom, a także uczcijmy pamięć cywilnych ofiar tego powstania.

Sprawdź: Program obchodów 75. rocznicy Powstania Warszawskiego

Powstania, dzięki któremu jedyny raz między 1939 a 1989 rokiem Polacy w Warszawie czuli się gospodarzami, dzięki któremu na kilkadziesiąt dni powstało wolne polskie państwo, a nad stolicą powiewały biało-czerwone flagi. Powstania, które zostało brutalnie stłumione przez Niemców, którzy w szaleńczej żądzy zniszczenia chcieli, by ze stolicy państwa polskiego nie pozostał kamień na kamieniu i by cywilni mieszkańcy ponieśli straszliwą „karę" za ten zryw. Ale też powstania, które stało się symbolem dla wielu pokoleń Polaków, którzy po zakończeniu II wojny światowej śnili o w pełni wolnej, suwerennej i niepodległej Polsce, które stało się rezerwuarem patriotycznych wartości, z którego możemy dzisiaj czerpać. Niech połączy nas dziś wspomnienie losu naszego kraju.

Komentarz Jerzego Haszczyńskiego: Za późno na sprawiedliwość

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA