fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Komornik wszedł na konto Lecha Wałęsy

Były prezydent Lech Wałęsa
Fotorzepa, Tomasz Jodłowski
Komornik wszedł na konto byłego prezydenta, który żali się, że przez konflikt z europosłem PiS Ryszardem Czarneckim straci całoroczny zarobek.

- Nie wiem, co prezydent miał w szkole z matematyki, skoro nie umie dobrze policzyć, ile naprawdę zarabia – odpowiada europoseł Czarnecki.

Gra w sporze między politykami idzie - jak donosi Super Express - o 40 tys. zł. Konflikt ciągnie się od 2009 roku. Wtedy Wałęsa powiedział o europośle, że ten nie walczył o wolną Polskę.

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego poczuł się urażony tymi słowami i skierował sprawę do sądu.

Ten cztery lata temu przyznał rację Czarneckiemu i uznał, że Wałęsa musi zamieścić przeprosiny w ogólnopolskim dzienniku i na stronach internetowych.

Teraz komornik ściąga pieniądze od byłego prezydenta na tę publikację. - Już wcześniej zapłaciłem koło 20 tys. zł, a teraz Czarnecki chce, bym dodatkowo po niejawnym posiedzeniu sądu, zapłacił za to samo jeszcze ok. 40 tys. złotych - oburza się były prezydent w Super Expressie.

Dodaje, że polityk PiS próbuje go zniszczyć finansowo, bo chce mu zabrać jego całoroczny zarobek.

Tymczasem Czarnecki odpowiada w tabloidzie, że nie wie, co prezydent miał w szkole z matematyki, skoro nie umie policzyć, ile zarabia.

Jako były prezydent Lech Wałęsa otrzymuje około 9,3 tys. zł brutto miesięcznie tj 6,4 tys. zł netto. Oprócz tego byłym głowom państwa przysługują środki na prowadzenie biura – ok. 12 tys. miesięcznie.

Emerytura prezydencka została podniesiona pięć lat temu za kadencji PO-PSL. Wcześniej byłe głowy państwa dostawały połowę wynagrodzenia zasadniczego, a więc 4,4 tys. netto (6,1 tys. zł brutto).

Lech Wałęsa poza emeryturą dostaje też pieniądze za wykłady. Sam przyznał że bierze za nie od 10 do 100 tys. dolarów lub euro.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA