fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Śledczy badają wypadek limuzyny prezydenta

PAP/Brzeg24
Śledczy przeprowadzili oględziny miejsca, w którym doszło do incydendu z udziałem prezydenckieego BMW.

Prokuratorzy z Opola i Brzegu zabezpieczyli materiał dowodowy na miejscu zdarzenia. Od zebranych przez nich materiałów zależy, czy w tej sprawie zostanie wszczęte śledztwo. Na odcinku Opole Zachód - Brzeg w kierunku Katowic od ok. 12:30 zamknięto jezdnię i wprowadzono objazd. 

Na miejscu zdarzenia pojawili się również policjanci z komendy wojewódzkiej. 

W czasie piątkowego przejazdu prezydenckiej kolumny autostradą A4 w okolicach Lewina Brzeskiego w samochodzie prezydenta uszkodzeniu uległa opona. Auto, którym jechał Andrzej Duda, wpadło w poślizg i zsunęło się do rowu. Prezydentowi ani żadnej z towarzyszących mu osób nic się nie stało.

Kontrola samochodów dowództwa wojskowego

Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek, po incydencie z udziałem prezydenckiej limuzyny, zlecił kontrolę samochodów, z których korzysta kierownictwo MON i dowództwo Sił Zbrojnych.

Gowin: Coś szwankuje

- To nie jedyny tego typu przypadek. Nie tylko katastrofa smoleńska, nie tylko ten wczorajszy wypadek, ale wcześniej o włos od śmierci był premier Leszek Miller, tragicznie zakończyła się wyprawa dowódców polskich sił lotniczych - ocenił Jarosław Gowin.

Jego zdaniem te wszystkie wydarzenia pokazują, że "coś szwankuje" lub istnieje między nimi jakiś związek.

Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA