Reklama

Jacek Magiera: Mam swoje miejsce obok Cudownego Obrazu

Każdy jest kierowcą swojego życia i trzymając kierownicę, dokonuje wyboru: jechać zgodnie z przepisami czy na skróty. Ja nie jeżdżę na skróty i dobrze na tym wychodzę.
Jacek Magiera: Mam swoje miejsce obok Cudownego Obrazu

Foto: AFP, Patrik Stollarz

Plus Minus: Trudno się z panem umówić. Naprawdę ma pan zajętą każdą godzinę czy ma pan dość próśb o wywiady?

Jacek Magiera, Trener Legii Warszawa: Jak pan widzi – rozmawiamy. Mam dobre kontakty z dziennikarzami i nie uciekam przed wami. Ale z czasem rzeczywiście jest krucho, chociaż bywało gorzej. Kiedy pracowałem jako trener drugiej drużyny Legii, wstawałem o piątej rano, a o szóstej byłem już w klubie i wychodziłem wieczorem. Teraz mam luksusową sytuację. Przed ósmą odwożę dzieci do przedszkola, po ósmej jestem na Łazienkowskiej, bo o dziewiątej mamy zawsze wspólne śniadanie. Wychodzę z klubu około osiemnastej, co nie znaczy, że jestem już wolny. Mam rozmaite spotkania, między innymi z piłkarzami.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Tomasz Terlikowski: Kto szerzy nienawiść do Ukraińców, jest w istocie agentem Putina
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
Nieunikniony chaos w sądach. Partyjna logika bierze górę nad dobrem obywateli
Plus Minus
Bogusław Chrabota: Sukces Ukrainy może powstrzymać brunatną falę nad Europą
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Czy 16 godzin dziennie na Instagramie to uzależnienie?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama