fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lech Nikolski: O czym nie wspomniał Donald Tusk

Lech Nikolski z premierem Leszkiem Millerem, Sejm, maj 2002 r.
Rzeczpospolita, Bartłomiej Zborowski
Przed referendum o przystąpieniu do Unii zaproponowałem, żeby ministrowie odwiedzili wszystkie gminy w Polsce. Gdy kwękali, to mówiłem, że kwękają, i potem już jeździli bez słowa - mówi Lech Nikolski, minister w czterech rządach SLD.

Plus Minus: Pewnie obserwował pan wybory prezydenckie, w których kandydat lewicy nie wypadł olśniewająco. Jako były szef rządowego Centrum Studiów Strategicznych, jaką strategię zaleciłby pan dawnym kolegom, żeby przetrwali na scenie politycznej?

Przetrwanie to nieadekwatne słowo. Wybory prezydenckie były bardzo spolaryzowane, dlatego kandydaci mniejszych formacji nie mieli szansy na dobry wynik, ale to nie znaczy, że formacje chylą się ku upadkowi. Zatem nie ma co mówić o strategii na przetrwanie, ale o planie na kolejne lata. Warto by pomyśleć o dotarciu do nowych grup wyborców. Sądzę, że koledzy z SLD dadzą sobie radę.

Monika Jaruzelska uważa, że błędem ze strony SLD było porzucenie ludzi silnie związanych biografiami z PRL, w tym byłych wojskowych.

Zgadzam się, że obecni liderzy Sojuszu czy nawet Lewicy wykazują za mało troski o dawny SLD-owski elektorat. To są dalej wielotysięczne grupy ludzi, o które warto zabiegać. Ale sami muszą wytyczyć ki...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA