fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

8 miesięcy i 13 dni

PAP
Powieściopisarz Remigiusz Mróz poleca w "Plusie Minusie".

Pisanie zaczęło się u mnie od fascynacji tym, co stworzył ktoś inny i potrzebą wywołania podobnych emocji. Winowajców było dwóch: Stephen King i Stieg Larsson.

Ten pierwszy zachwycił mnie książką „Dallas '63", w której próbuje odpowiedzieć na pytanie: co by było, gdyby ktoś cofnął się w przeszłość i spróbował zapobiec zabójstwu Johna F. Kennedy'ego. Rzecz jednak w większej mierze dotyczy relacji międzyludzkich niż wątków fantastycznych – dzięki czemu zyskuje dość intymny wymiar.

W przypadku Larssona od razu wiadomo, co mnie pochłonęło, bo przed śmiercią zdążył napisać tylko trzy książki – ale za to jakie! Trylogia „Millennium" to powieści z idealną równowagą, rozłożoną między sfery dotyczące życia osobistego bohaterów, spraw społecznych i kwestii fabularnych.

Staram się sięgać po wszystkie gatunki – podobnie jest z serialami. Ze świeżynek polecam „W głębi lasu". Stoi na wysokim poziomie pod każdym względem ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA