4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Uczynić wszystko nowym – czy właśnie to nie jest szczyt marzeń każdego buntownika? Można nawet zostawić stare słowa i instytucje, ale tak zmienić ich istotę i sens, żeby stały się czymś zupełnie innym. Mają oni nie tylko odwieczne marzenia, ale też i wrogów. Jedną z takich skał, o które rozbijają się fale wszystkich utopii, wystających ponad poziom wód każdej z rewolucji, jest małżeństwo. Czego już tu nie wymyślano. Próbowano zastąpić je czasowym kontraktem albo chociaż osłabić wprowadzeniem cywilnych rozwodów. A najlepiej w ogóle wyeliminować jako kulturowy przeżytek, pozostałość zabobonu monogamii. Nierozerwalny związek dwojga ludzi, do tego rzeczywistość stworzona samowolnie przez nich samych. Nieodwołalność wynikająca z wolności woli – czy może być bardziej słona sól w oku planistów każdego z nowych, wspaniałych światów? Coś równie nieprzewidywalnego, a jednocześnie stawiającego twardszy opór ich zakusom? I przy tym wszystkim, co z punktu widzenia każdej utopii już w ogóle najgorsze, nie ma czegoś równie realistycznego jak małżeństwo właśnie.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.