„Wiadomości” TVP od kilku dni w materiałach o „Rzeczpospolitej” i jej redaktorze naczelnym Bogusławie Chrabocie, akcentują, że jest on „wnukiem żołnierza Armii Czerwonej”. Historię swego dziadka opisał w „Rzeczpospolitej” sam Chrabota dokładnie sześć lat temu. Przypominamy ten tekst z magazynu "Plus Minus" z lutego 2013 roku, by czytelnicy sami sobie wyrobili zdanie w tej sprawie.
Pewnie nigdy napięcia na linii pokoleń nie były aż tak gorące jak w epoce totalitaryzmów. Ojcowie szlachta, dzieci bolszewicy. Dziadkowie rabini, wnuki w bezpiece. Rodzice narodowcy, dzieci socjaliści. Ojciec i matka w KPP, synowie dysydenci. Ileż tego było, ile jest do dziś, choć wiek szaleństwa minął bezpowrotnie. Szczęśliwi, w których rodzinach trwała jakaś ciągłość idei; nie musieli się zmagać z buntem przeciwko rodzicom. A może nieszczęśliwi? Bo ów naturalny konflikt pokoleń nie miał dodatkowego ognia albo przynajmniej podpałki?