fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podróż przez konfabulację

materiały prasowe
Kapuściński uważał, że Halik miał wszystkie cechy rasowego reportera: życzliwość dla ludzi, ciekawość świata, dziennikarską pracowitość" – pisał Mirosław Wlekły w biografii „Tu byłem, Tony Halik" z 2017 r. Biograf opisał setki przygód i tysiące anegdot o urodzonym w Toruniu Mieczysławie Sędzimirze znanym jako Tony. I choć w styczniu 2021 r. przypada setna rocznica jego urodzin, to wciąż wielu ludzi mierzy się z pytaniem: kim był naprawdę?

To zainspirowało reżysera Marcina Borchardta do realizacji pełnometrażowego dokumentu „Tony Halik". Film powstał wyłącznie z precyzyjnie wybranych materiałów archiwalnych, głównie z prywatnych zbiorów Tony'ego Halika i Elżbiety Dzikowskiej oraz Telewizji Polskiej i Filmoteki Narodowej. Wiele z nich nie było dotychczas publikowanych.

Borchardt wykonuje rzetelną robotę na pograniczu fachu dziennikarza, archiwisty, politologa i socjologa. Poznajemy Tony'ego jako Polaka i Argentyńczyka, nietuzinkowego człowieka pełnego sprzeczności i niezwykłej pasji. Dokumentalista przyznaje, że mamy do czynienia z mitomanem próbującym ukryć wiele zdarzeń z własnego życia. Halik m.in. utrzymywał, że był pilotem RAF kilkakrotnie zestrzeliwanym podczas bitwy o Anglię, a w rzeczywistości został wcielony do Wehrmachtu, z którego po kilku miesiącach zdezerterował.

Najbardziej fascynuje jego kariera zawodowa. Zaczynał jako pracownik argentyńskiej Kroniki Filmowej, późni...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA