fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Uproszczone prawo budowlane a bezpieczeństwo

123RF
Nowe przepisy obowiązują dopiero pół roku, a już widać, że inwestorzy mogą na nich stracić, bo ustawodawca nie przewidział wszystkich konsekwencji.

Obowiązująca od 28 czerwca 2015 r. nowelizacja prawa budowlanego, która wprowadziła ułatwienia dla inwestorów, sprawia też kłopoty. Ustawodawca zapomniał m.in. o możliwości wycofania zgłoszenia czy kontroli sieci doprowadzających media.

Czekać trzy lata?

O tym, że nowela jest niedopracowana, mógł się przekonać mieszkaniec Poznania, który przed jej wejściem w życie zgłosił budowę dwóch budynków gospodarczych o powierzchni 25 mkw. Prezydent miasta nie wniósł sprzeciwu.

"97 tys. pozwoleń na budowę na terenie Polski wydano w pierwszym półroczu tego roku".

– Dzięki temu nabył on prawo do ich wybudowania – tłumaczy Bogdan Dąbrowski, radca prawny w urzędzie miasta w Poznaniu.

Tymczasem nowe przepisy wprowadziły korzystną zmianę. Mianowicie na zgłoszenie można wybudować już budynki o powierzchni 35 mkw. Mieszkaniec Poznania postanowił skorzystać z tej zmiany i wycofać zgłoszenie. Przepisy jednak nie przewidują takiej możliwości, co uniemożliwia wniesienie nowego zgłoszenia.

– Jedyne, co można zrobić, to czekać trzy lata, aż wygaśnie to stare – wyjaśnia Dąbrowski. – Długo się zastanawialiśmy, co zrobić, przecież chodzi nie tylko o tę jedną sprawę. Nowe przepisy podobną zmianę wprowadziły, np. dla wiat, altan etc. I doszliśmy do wniosku, że skoro jest to zmiana na korzyść obywatela, to trzeba pójść mu na rękę.

Poznaniak może więc złożyć oświadczenie, że zrzeka się swojego prawa wynikającego z poprzedniego zgłoszenia, i poprosić o przyznanie nowego.

– Wprost jednak z przepisów to nie wynika – zastrzega Dąbrowski.

Ustawa sobie, rozporządzenie sobie

Problem sprawia też interpretacja przepisów o obszarze oddziaływania obiektu.

Od 28 czerwca br. obszar jest obowiązkowym elementem projektu budowlanego, a zatem wyznacza go projektant. Wcześniej określał go starosta (prezydent miasta na prawach powiatu). Tymczasem nowela rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego uwzględniająca zmianę dotyczącą wytyczania obszaru weszła w życie dopiero 15 października.

– Przewiduje ona, że projekty budowlane, które powstały między 28 czerwca a 15 października, nie muszą zawierać obszaru oddziaływania. Ale na życzenie inwestora nie muszą go zawierać także projekty, które powstaną do końca tego roku – twierdzi Bogdan Dąbrowski. – Na razie urzędy postępują zgodnie rozporządzeniem. Wcześniej czy później pojawią się jednak sporne inwestycje i osoby im przeciwne będą szukały sposobu, jak obalić pozwolenie na budowę. Tymczasem wspomniane zapisy rozporządzenia naruszają prawo budowlane.

"38 tys. pozwoleń – najwięcej – wydano w tym roku osobom budującym domy jednorodzinne".

Według Marioli Berdysz, dyrektor fundacji Wszechnica Budowlana, przepisy przejściowe w rozporządzeniu należy interpretować inaczej.

– Informacja o obszarze oddziaływania, czy tego inwestor chce czy nie, musi się znaleźć w projekcie budowlanym, który powstał po 28 czerwca, ponieważ wyraźnie mówi to nowela prawa budowlanego – tłumaczy Mariola Berdysz. – Prawodawcy w przepisach przejściowych chodziło tylko o to, że informacja o obszarze nie musi do końca tego roku spełniać wymogów z rozporządzenia, a więc np. wskazywać przepisów prawa, na podstawie których go określono – dodaje.

Mniej kontroli

Nowela zwolniła też z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę sieci doprowadzające media do budynków: wodę, prąd, kanalizację, telefon.

Ustawodawca nie pomyślał jednak, że skoro zwolnił je z pozwolenia, to jednocześnie zniósł obowiązek sprawdzania stanu technicznego sieci podczas rocznych kontroli. Przy czym nie chodzi tylko o instalacje, które powstały po 28 czerwca, ale i przed tą datą.

– Oznacza to, że obecnie obejmują je tylko kontrole, które odbywają się co pięć lat. To trochę za długi okres. Sieci dostarczające media mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia i powinno się je kontrolować częściej – uważa Mariola Berdysz.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA