fbTrack

Nieruchomości

USA: Nadchodzi kolejna bańka na rynku nieruchomości?

Bloomberg
James Stack, który przewidział krach na rynku nieruchomości z roku 2008 oraz ubiegłoroczne spowolnienie, uważa, że najgorsze w tej fazie dopiero nadejdzie.

W 2019 roku rynek mieszkaniowy, jego zdaniem, może znaleźć się w największych opałach od ostatniego załamania. Spodziewa się dalszego spadku sprzedaży domów na rynku amerykańskim i nawet spadku cen, jeśli nadejdzie recesja.

W styczniu 2018 roku, praktycznie jako jedyny, ostrzegał, iż wzrost oprocentowania kredytów hipotecznych może obnażyć problem dostępności domów i stworzyć niebezpieczeństwo, że napompowany rynek nieruchomości znowu skończy się źle.

Dzień po tym jak 22 stycznia Bloomberg upowszechnił opinię Stacka zaczął się 10-dniowy zjazd akcji firm budowlanych, a do końca roku ich kapitalizacja zmalała o ponad jedną trzecią.

Wcześniej Stack sygnalizował, że jego barometr wskazywał 80-proc. skok notowań akcji firm budowlanych i hipotecznych w ciągu roku, co świadczyło, iż inwestorzy znowu dali się ponieść euforii.

Prawie rok później pojawia się coraz więcej niepokojących sygnałów. W listopadzie o 7,7 proc. spadła liczba umów kupna domów, a w grudniu obniżył się poziom zaufania amerykańskich konsumentów.

Stack, zarządzający aktywami o wartości 1,3 miliarda dolarów należącymi do zamożnych klientów, jednak zastrzega, że jest jeszcze zbyt wcześnie by mówić o kolejnej bańce spekulacyjnej. Będzie to zależało od kondycji gospodarki. – Niestety bańki ze 100-proc. pewnością można zidentyfikować dopiero po fakcie - wskazuje.

Źródło: rp.pl na podst. Bloomberga

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL