fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Policja i Straż Graniczna: dodatek funkcyjny wyklucza wypłatę nadgodzin

Fotorzepa, Roman Bosiacki
Policjanci i pogranicznicy otrzymujący dodatek funkcyjny nie mają prawa do rekompensaty za dłuższą służbę. Związkowcy chcą skierować w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

1215 zł wynosi średnia wysokość dodatku funkcyjnego w policji. To zdaniem ministra Mariusza Kamińskiego wystarczająca rekompensata za ponadnormatywny czas służby. Funkcyjni, czyli obejmujący stanowiska kierownicze lub samodzielne nie mają też możliwości odbioru wolnego po dłuższej służbie. Właśnie dlatego wypłaca się im dodatek, który znacznie przewyższą wartość dodatku służbowego (431 zł w policji) – wynika z odpowiedzi na dezyderat Komisji do spraw Petycji Sejmu RP.

Podobnie jest w Straży Granicznej. Dodatek funkcyjny wynosi 1290 zł, a służbowy 545 zł.

Minister powołał się na orzecznictwo sądów. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. I OSK 1591/14) dodatek funkcyjny stanowi rekompensatę dla policjantów uprawnionych do jego otrzymania za służbę pełnioną w ponadnormatywnym czasie. Do policjantów nie mają zastosowania przepisy kodeksu pracy. Służba ma charakter stosunku administracyjnego, w którym organ jednostronnie i władczo kształtuje sytuację prawną funkcjonariusza. Oznacza ona również dyspozycyjność policjanta i odrębność rozwiązań dotyczących stosowania czasu służby w policji.

– Pozbawienie części policjantów możliwości uzyskania rekompensaty za nadgodziny dyskryminuje tę grupę. Skierujemy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności art. 33 ust. 4 ustawy o Policji z ustawą zasadniczą – mówi podinsp. Andrzej Szary, przewodniczący NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego.. I dodaje, że dodatek funkcyjny otrzymują nie tylko komendanci, ale też np. kierownicy sekcji, ogniw, dowódca plutonu – funkcjonariusze na podstawowych stanowiskach w hierarchii policyjnej. Dodatki nie rekompensują ich służby po godzinach. Problem nie jest marginalny. Dotyczy kilkunastu procent wszystkich policjantów. Taki dodatek nie motywuje do obejmowania stanowisk kierowniczych, które łączą się z większą odpowiedzialnością i nowymi obowiązkami.

W policji do 30 czerwca nierozliczone pozostawały 2 691 063 nadgodziny. Tak wynika z danych przesłanych ostatnio do NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego. Istotne jest, że są to godziny nierozliczone. Czyli faktycznie wypracowanych godzin nadliczbowych mogło być znacznie więcej. Taka liczba nadgodzin to – zdaniem związkowców– wynik m.in. wysokiego poziomu wakatów, który wynosi ponad 6 tys.

Minister Kamiński nie łączy jednak nadgodzin z brakami kadrowymi. W Komendzie Głównej Policji nie prowadzi się bowiem ewidencji przyczyn powstania godzin ponadwymiarowych.

Zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy o Policji za nadgodziny trzeba zapłacić. W zamian za czas służby przekraczający normę funkcjonariuszowi nadal przysługuje czas wolny w tym samym wymiarze. Przepisy pozwalają jednak przełożonemu rozliczyć nadgodziny tylko w okresie rozliczeniowym. Jeżeli tego nie uczyni, policjantowi automatycznie będzie przysługiwała rekompensata pieniężna, chyba że sam w ciągu dziesięciu dni zwróci się o udzielenie czasu wolnego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA