fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Linia lotnicza też jest halal

123rf.com
Malezyjska linia Ryani Air, mimo że nazwą przypomina irlandzkiego przewoźnika niskokosztowy Ryanair w niczym nie jest do niego podobna. To pierwsza całkowicie „halal" linia lotnicza na świecie.

Czyli przestrzegająca zasad szariatu.

Nie ma mowy o tym, żeby na pokładzie znalazł się alkohol (także w bagażu pasażerów), stewardesy Malajki mają być „przyzwoicie" ubrane, a gdyby trafiła się jakaś nie-Malajka, najlepiej jak przykryje głowę chustą.

Przed startem samolotu zawsze odmawiana jest modlitwa zaczynająca się od „Allachu Akbar", co dla podróżujących po raz pierwszy taką linią nie-muzułmanów może spowodować, że poczują się niepewnie. Ale Ryani nie jedyną islamską linią na świecie, w której start poprzedza modlitwa. A i w polskich samolotach nie brak jest pasażerów, którzy po cichutku wprawdzie, pod wpływem odmawiają "Zdrowaś Maria".

- Jesteśmy pierwszą linią lotniczą, która we wszystkim przestrzega prawa szariatu. I bardzo się tym szczycimy - mówił singapurskiemu dziennikowi „Strait Times". Jaafar Zamhari, dyrektor generalny Ryani Air. Szef linii zapewnia także,że w przyszłości ich oferta będzie bardziej „wyrafinowana".

Na pokładach Ryani nie tylko nie ma więc alkoholu i wieprzowiny, ale cała żywność ma być halal i posiłki przygotowane są zgodnie z tradycją, zaś mięso mięso pochodzące ze zwierząt ubitych rytualnie. „Haram", czyli zabronione jest również używanie kosmetyków wyprodukowanym z użyciem wieprzowego kolagenu (został zastąpiony produkowanym z tybetańskich jaków) , bądź przechowywanych w nieodpowiedni sposób. Nawet woda w butelkach także musi być wyprodukowana i przechowywana w specjalny sposób, a a na pokład nie są wpuszczane samotne kobiety, które chciałyby podróżować bez najlepiej odpowiedniej, najlepiej męskiej opieki.

Podobna linia Firnas Air powstaje w wielkiej Brytanii i ma wystartować w już w 2016 roku , a podróżowanie zgodnie z najbardziej rygorystycznymi zasadami islamu nie jest niczym nadzwyczajnym. Na pokładach latającego także do Polski egipskiego Air Cairo , modlitwy nie ma, ale pasażerów obsługują głównie stewardesy w hidżabach, zaś ku rozpaczy naszych pasażerów czarterowych na pokładzie nie było alkoholu, natomiast picie „rozcieńczonej" alkoholem coli absolutnie nie jest tolerowane. Modlitwa przed startem jest odmawiana także w należącym do Star Alliance Egypt Air, saudyjskiej Saudii, ale już nie w liniach kuwejckich, czy katarskich, nie mówiąc o Emirates. Na pokładach wszystkich tych przewoźników sprzedaje się kosmetyki światowych marek, które nie mogą być testowane na zwierzętach,ale zawierające kolagen, który z pewnością nie jest halal.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA