Lotnictwo

Chińskie próby kradzieży danych o silnikach

Pixabay
Agenci chińskiego wywiadu weszli w zmowę z hakerami i pracownikami firm, aby włamywać się do systemów komputerowych i wykradać informacje o silniku turbowentylatorowym używanym w samolotach cywilnych — wynika z oskarżenia ogłoszonego przez resort sprawiedliwości USA (DoJ)

W czasie podejmowania prób włamania się do tych systemów chińskie państwowe przedsiębiorstwo lotnicze COMAC pracowało nad zaprojektowaniem porównywalnego silnika do stosowania w samolotach produkowanych w Chinach i w innych krajach — dodano. Chińskie samoloty odrzutowe C919 i ARJ21 używają obecnie zagranicznych jednostek napędu, ale Chiny starały się opracować własne.

Dziesięć osób oskarżono o wejście w zmowę, aby wykraść tajne dane, „które mogłyby zostać użyte przez chińskie podmioty do produkowania takiego samego albo podobnego silnika bez ponoszenia znacznych wydatków na prace badawczo-rozwojowe" — stwierdza oskarżenie postawione przez DoJ. Wymieniono agentów Zha Rong i Chai Meng wśród innych uczestników zmowy, którzy pracowali dla resortu bezpieczeństwa państwa z prowincji Jiangsu, jednostki wywiadu ministerstwa bezpieczeństwa państwa. Próby wykradzenia tajnych danych trwały od stycznia 2010 do maja 2015.

Rzecznik chińskiego MSZ, Lu Kang oświadczył, że zarzuty są bezpodstawne. — Te oskarżenia są czystą fikcją i całkowicie sfabrykowane — powiedział dziennikarzom w Pekinie.

To trzeci przypadek dużego szpiegostwa przemysłowego z udziałem chińskich agentów ujawniony przez DoJ w ciągu miesiąca. Pod koniec września w Chicago aresztowano chińskiego obywatela, który również należał do Rezerwy Armii Stanów Zjednoczonych i werbował dla chińskiego wywiadu inżynierów i naukowców, także pracujących dla amerykańskich firm sprzętu wojskowego. W październiku DoJ podał o aresztowaniu szpiega chińskiego resortu bezpieczeństwa państwa pod zarzutem szpiegostwa przemysłowego i prób kradzieży tajemnic handlowych z kilku amerykańskich firm lotniczych. W związku z tą sprawą FBI stwierdziła, że ekstradycja z Belgii chińskiego rezydenta Xu Yanjun była bezprecedensowa, a cała sprawa świadczy o bezpośredniej kontroli chińskiego rządu nad szpiegostwem gospodarczym w Stanach.

Szef departamentu bezpieczeństwa narodowego w DoJ, John Demers oświadczył w komunikacie odnośnie do tych trzech przypadków: „To dopiero początek. Wraz z naszymi federalnymi partnerami zdwoimy starania, by zabezpieczyć wynalazczość i inwestycje Ameryki"

Działania te były nakierowane na kilkanaście firm, ale z nazwy wymieniono tylko Capston Turbine Corp. Resort stwierdził, że próby hakerskie dotyczyły też francuskiej firmy, która opracowała taki silnik z firmą amerykańską.

Jedynym francuskim producentem silników turbowentylatorowych do samolotów cywilnych jest Safran, który współpracuje z General Electric w ramach działającej od dawna spółki j. v. CFM International. To największy na świecie producent silników pod względem sprzedanych sztuk. Najnowszy silnik o nazwie LEAP jest instalowany w największych samolotach Airbusa i Boeinga, Istnieje też wersja do nowego chińskiego samolotu pasażerskiego C919 produkowanego przez COMAC. Rzecznik Safrana odmówił komentarza, podobnie jak GE.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL