fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Twarde lądowanie Falcona

NASA
Amerykańska firma SpaceX przeprowadziła test rakiety której pierwszy człon wyląduje na pływającej platformie morskiej.

Rakieta zabrała też na na orbitę kapsułę Dragon z ładunkiem dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Jeśli dzisiejsza próba zakończy się pomyślnie oznaczać to będzie, że rakiety jednorazowego użytku można będzie odzyskiwać, odnawiać i ponownie wykorzystywać. W takim przypadku firma SpaceX obiecuje że przyszłe starty rakiet będą znacznie niższe niż obecnie.

Start rakiety z bazy kosmicznej na przylądku Cape Canaveral na Florydzie, odbył się punktualnie o 04:47 czasu lokalnego (u nas była 10,47).

Nie było żadnych niespodzianek. Poprzednia próba została przerwana zaledwie półtorej minuty przed startem gdy inżynierowie stwierdzili problemy techniczne.

Pierwszy człon rakiety powinien powrócić na Ziemię dziwwięć minut po starcie. Barka na której miała wylądować część rakiety została odholowana na odległość o 300 km na północny wschód od Cape Canaveral.

Transmisja z lądowania — w przeciwieństwie do startu rakiety - nie została udostępnionw Internecie. Firma SpaceX obiecała poinformować o wynikach eksperymentu do końca dnia.

SpaceX ostrzegła, że, że test miękkiego lądowania części rakiety może się nie powieść, ale główny cel misji — czyli dostarczenie zaopatrzenia dla stacji orbitalnej nie jest w żaden sposób zagrożony. Kapsuła Dragon powinna dotrzeć na stację w poniedziałek.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA