Hidalgo dodała, że obostrzenia będą obejmować m.in. obowiązek zamykania placówek sprzedających dania i napoje na wynos o godzinie 22 czasu lokalnego.

Pod koniec października prezydent Francji, Emmanuel Macron ogłosił wprowadzenie lockdownu w związku z bardzo trudną sytuacją epidemiczną kraju. W związku z lockdownem w kraju zamknięto sklepy - z wyjątkiem sklepów spożywczych, aptek i drogerii, a osoby przebywające poza domem muszą posiadać dokument uzasadniający ich poruszanie się w przestrzeni publicznej.

Mimo to władze Paryża uważają, że na ulicach stolicy Francji nadal jest zbyt wiele osób, zwłaszcza wieczorami. W mieście - mimo zakazu - mają być organizowane prywatne spotkania towarzyskie.

Reuters podaje, że źródła we francuskim rządzie informowały w ubiegłym tygodniu, że odnotowano, iż w Paryżu organizowane są potajemne imprezy oraz prywatne przyjęcia, mimo obowiązującej kwarantanny.

- Kiedy mamy osoby nie stosujące się do reguły gry, a przez to narażają zdrowie dużej liczby osób, wówczas musimy wprowadzać nowe obostrzenia - powiedziała Hidalgo w rozmowie z BFM TV.

We Francji w środę wykryto 40 558 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i 385 zgonów chorych na COVID-19.

Łącznie we Francji wykryto ok. 1,5 mln zakażeń i 38 674 zgony chorych na COVID-19.