Najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowanych w Polsce jest 4 000 osób. Od wtorku liczba pacjentów wzrosła o 281 - to dobowy wzrost o 7,5 proc. i mniejszy przyrost niż dzień wcześniej, gdy nowych pacjentów było 561.
Tygodniowy wzrost liczby hospitalizowanych z SARS-CoV-2 wynosi 1 519 i jest najwyższy od czasu siedmiodniowego okresu kończącego się 8 kwietnia.
Obecnie 283 osoby - o 20 więcej niż dzień wcześniej - wymagają respiratora. W ciągu doby liczba osób wymagających respiratorów wzrosła o 7,6 proc., w ciągu tygodnia - o 86 proc., zaś w ciągu miesiąca - o 249 proc.
Dane na temat respiratorów w związku z epidemią resort zdrowia publikuje od 11 czerwca. Od tego czasu liczba osób wymagających respiratorów po raz pierwszy przekroczyła sto 26 września.
W porównaniu ze stanem sprzed 24 godzin, liczba osób objętych w naszym kraju kwarantanną spadła o 13 657 i wynosi 145 873. W ujęciu siedmiodniowym wzrost wynosi 15,9 tys. Nadzorem epidemiologicznym objęto 21 289 osób (dobowy wzrost o 1 356, tygodniowy - o 5,6 tys.).
Od wtorku liczba ozdrowieńców wzrosła w Polsce o 1 188, w ciągu tygodnia - o 5,6 tys. Za ozdrowiałych uznano w sumie 75 346 zakażonych.
Według danych z 6 października, w naszym kraju pod kątem koronawirusa przebadano ponad 3,48 mln próbek pobranych od ponad 3,34 mln osób. W ostatnim tygodniu średnio dziennie badano 25,3 tys. próbek.
Liczba aktywnych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce wynosi obecnie 26 253.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.