Reklama

Eksport strategicznie innowacyjny

Niedawno eksport okazał się najlepszą odpowiedzią na tendencje kryzysowe w polskiej gospodarce.

Publikacja: 05.07.2015 16:13

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki

Foto: Rzeczpospolita

 

Jednak ograniczanie jego roli do funkcji amortyzatora dekoniunktury byłoby niesłuszne. Jest on jedną z naszych głównych szans na mocne i dalekosiężne wejście w globalny rynek. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że silny eksport jest dziś jak nigdy naszą gospodarczą racją stanu. Prym w światowej gospodarce wiodą te kraje, które najwięcej eksportują. To one najlepiej budują swoją pozycję finansową, rozwijają przemysły, umieją być innowacyjne.

Eksport można wspierać pośrednio i bezpośrednio. Ten drugi sposób jest najbardziej oczywisty i poniekąd dość szeroko stosowany. Różnego rodzaju akcje rządowe promujące polski eksport pomagają wychodzić mu na nowe rynki zbytu, co jest szczególnie ważne w sytuacji zmian geopolitycznych wpływających na częste zmiany szlaków eksportowych (vide kierunek wschodni, który dawał eksporterom premię w czasie kryzysu finansowego na Zachodzie, a dziś z powodu geopolitycznych turbulencji musi być zastępowany nowymi rozwiązaniami). Do szerokiego zastosowania są również instrumenty finansowe w rodzaju kredytu eksportowego, trade finance czy wyposażenie przedsiębiorców w kompleksową informację o światowych rynkach w interesujących ich obszarach, na wzór takich, jakie tworzy choćby niemiecki resort gospodarki.

Polski eksport wymaga także, a może przede wszystkim, strategicznej reorientacji. Kilkaset lat temu byliśmy jako kraj gigantem w eksporcie zboża. Nie wyniosło nas to jednak wysoko w obliczu światowych przemian prowadzących do rewolucji przemysłowej. Musimy nadal sprzedawać nasze jabłka i mięso, a także okna i meble, gdzie się da, ale powinniśmy poszerzać swój asortyment. Współczesna struktura eksportu powinna ewoluować w stronę wytwarzania i eksportowania dóbr i usług o wysokiej wartości dodanej, tzn. technologicznie zaawansowanych. W ten sposób strategicznie przesuwamy się w zupełnie inne miejsce w łańcuchu dostaw. Dziś ten wskaźnik jest stosunkowo niewielki w stosunku do naszego potencjału.

Podstawową przesłanką sukcesu takiej strategii jest wysoki poziom wykształcenia polskiego społeczeństwa. Potencjał ten będzie wzmocniony przez tworzenie mechanizmów wymiany i współpracy między odpowiednio sprofilowaną edukacją i nauką a biznesem. Do tego konieczne są działania wspierające, czyli zachęty dla przedsiębiorców do inwestowania w badania i rozwój. Inwestycje w nowoczesne technologie i rozwój polskiej myśli technicznej to w istocie forma pośredniego wsparcia eksportu. Widać to na przykładzie wysp nowego polskiego przemysłu, takiego jak stoczniowy, kolejowy czy związany z produkcja maszyn górniczych. W coraz większym stopniu powinny się tu także pojawiać biotechnologie, „czysta" energetyka itp. Poszerzenie wachlarza polskich specjalizacji eksportowych o sektory „wiedzochłonne" znacząco wzmocni polską gospodarkę. To skuteczna metoda na wybrnięcie z pułapki średnich dochodów, wzmocnienie konkurencyjności i mocniejsze zaznaczenie polskiej obecności w globalnej gospodarce.

Reklama
Reklama

Autor jest prezesem Banku Zachodniego WBK SA, wiceprzewodniczącym Rady Programowej Kongresu Obywatelskiego

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama