fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

Filipiny: Wulkan Taal się uspokaja. Sejsmolodzy: Niebezpieczeństwo nie minęło

AFP
Wulkan Taal na Filipinach, od kilku dni wyrzucający w niebo tony popiołu, wydaje się uspokajać. Sejsmolodzy przestrzegają, że niebezpieczeństwo nie minęło. Władze odradzają ewakuowanym mieszkańcom okolic powrót do domów.

Wulkan Taal znajduje się około 65 kilometrów na południe od Manili. Jest jednym z najbardziej aktywnych na Filipinach. Jego ostatnia erupcja miała miejsce w 1977 roku.

W niedzielę wulkan się przebudził, wyrzucając w niebo chmurę popiołu. Z obawy przed erupcją ewakuowano 53 tys. ludzi. Teraz wulkan wydaje się uspokajać, wobec czego część mieszkańców wraca do swych domów, choć 14-kilometrowa strefa wokół wulkanu pozostaje zamknięta przez władze. Niektórzy odmówili opuszczenia terenu.

- Sprawdzamy, co ten pozorny spokój oznacza - powiedziała Maria Antonia Bornas z Filipińskiego Instytutu Wulkanologii i Sejsmologii. Poinformowała, że na skutek kontaktu z lawą wulkaniczną jezioro wewnątrz Taala wyschło.

Instytut podał, że aktywność wulkanu osłabła do słabej emisji pary, jednak od środy odnotowano ponad sto wstrząsów, co oznacza, że poziom magmy stale wzrasta.

W niektórych rejonach w pobliżu miasta Tagaytay przywrócono dostawy energii. Rozpoczęło się sprzątanie popiołów, wznawiają działalność sklepy i punkty usługowe.

Mierzący 311 m Taal to jeden z najmniejszych aktywnych wulkanów na świecie. Na skutek erupcji tego wulkanu w 1911 r. zginęło ponad 1,3 tys. osób. W ciągu ostatnich 500 lat było ponad 30 erupcji Taala.

Źródło: rp.pl/ Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA