fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofy

Awaryjne lądowanie Airbusa 321 pod Moskwą. Maszyna siadła na brzuchu

AFP
Po zderzeniu ze stadem ptaków i awarii obu silników Airbus 321 z 233 osobami na pokładzie lądował na brzuchu na polu w pobliżu podmoskiewskiego lotniska Żukowskij. Nikt nie zginął, 23 osoby odniosły obrażenia.

Samolot należy do przewoźnika Ural Airlines. Na pokładzie było 226 pasażerów i 7 członków załogi. Maszyna leciała z lotniska Żukowskij pod Moskwą do Symferopolu na Półwyspie Krymskim.

Według wstępnych informacji podanych przez Ural Airlines, podczas startu maszyny ptaki dostały się do obu silników, które następnie zostały wyłączone przez załogę.

Podczas awaryjnego lądowania pilotom nie udało się posadzić maszyny na pasie. Airbus 321 wylądował na brzuchu na polu kukurydzy nieopodal wioski Rybaki, ok. kilometra od pasa lotniska Żukowskij. Jak poinformował TASS, podczas lądowania jeden z silników odpadł. Co najmniej jeden z silników po zderzeniu z ptakiem zapalił się.

Wszyscy lecący samolotem zostali ewakuowani. Nikt nie zginął.

Rzecznik moskiewskich służb medycznych poinformował, że w rejon zdarzenia wysłano 20 karetek i dwa śmigłowce. Według najnowszych doniesień rosyjskiego ministerstwa zdrowia, po wypadku do szpitali trafiły 23 osoby, w tym pięcioro dzieci.

- Lądowanie zostało przeprowadzone właściwie. Samolot nie stanął w płomieniach, wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani - oświadczył Siergiej Skuratow, dyrektor generalny Ural Airlines.

Samolot został poważnie uszkodzony. Dochodzenie w sprawie incydentu wszczął Komitet Śledczy.

Źródło: rp.pl/ TASS
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA