fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Standard życia. Rośnie tempo poprawy jakości życia w Polsce

123RF
Polska jest w światowej czołówce państw, w których standard życia rośnie szybciej niż gospodarka.

Tempem poprawy jakości życia Polska prześcignęła w ostatnich latach nie tylko borykające się ze skutkami kryzysu finansowego kraje południa Europy, ale nawet bogate kraje z zachodu naszego kontynentu – wynika z tegorocznej edycji indeksu zrównoważonego rozwoju SEDA, w którym firma Boston Consulting Group ocenia i porównuje jakość życia w 162 krajach świata.

W zestawieniu, w którym po raz kolejny wygrała Norwegia, Polska (jak już pisaliśmy) zajęła wysokie 30. miejsce, zaraz za Hiszpanią, wyprzedzając niektóre kraje z wyższym PKB, w tym Włochy.

Dogonić najlepszych

Po raz kolejny znaleźliśmy się też w ścisłej czołówce, a konkretnie w pierwszej piątce państw, które najlepiej wykorzystują rozwój gospodarki, czyli najbardziej efektywnie przekuwają wzrost bogactwa w poprawę jakości życia obywateli. W rezultacie standard życia w Polsce nie odbiega już specjalnie od warunków w krajach południa Europy, i to praktycznie w każdym z dziesięciu wymiarów badanych w SEDA.

Wprawdzie dochody Polaków nadal są znacząco niższe niż w Europie Zachodniej (w tym nawet w jej biedniejszej części), ale górujemy nad nią pod względem stabilności gospodarki, a poziomem edukacji dorównujemy najbogatszym państwom. Co więcej, szybciej niż one rozwijaliśmy w ostatnich latach (2006–2014) społeczeństwo obywatelskie i infrastrukturę, poprawiając też jakość rządów i rynku pracy. – Polska bardzo skutecznie goni Europę Zachodnią– ocenia Douglas Bell, partner w BCG i autor raportu SEDA. Jak dodaje, nasz kraj tempem poprawy jakości życia wyróżnia się też na tle Europy Środkowo-Wschodniej – co jednak nie oznacza, że jesteśmy tutaj prymusem. Od średniej w regionie odstajemy w dół pod względem dochodu, zatrudnienia, rozwoju infrastruktury i ochrony środowiska.

Douglas Bell ocenia, że tym, co w długim terminie ma największy wpływ na poprawę standardu życia obywateli, jest jakość rządów – na którą składają się m.in. efektywność administracji publicznej i wolność mediów. Lepsze rządy zwiększają szanse na poprawę sytuacji w pozostałych obszarach –w tym ochrony zdrowia czy infrastruktury oraz dochodów.

A jednak emigrują

Douglas Bell zwraca uwagę, że wyniki SEDA dobrze wyjaśniają przyczyny fali emigracji zarobkowej Polaków. W krajach będących głównym celem tych wyjazdów (Wielka Brytania, Niemcy, Irlandia i Norwegia) największe różnice wskaźnika SEDA w porównaniu z Polską występują w obszarze średniego dochodu oraz zatrudnienia.

Poprawa jakość życia niekoniecznie idzie w parze z poczuciem szczęścia badanym w raporcie ONZ. Mieszkańcy Europy nie doceniają tego, jak im jest dobrze, zwłaszcza w porównaniu z państwami Ameryki Łacińskiej i Karaibów, gdzie ludzie są szczęśliwi na wyrost.

Boimy się, że nie zdołamy pracować do emerytury

Dwie trzecie Polaków chciałoby pracować do osiągnięcia wieku emerytalnego, a niemal co trzeci nawet na emeryturze. Zaznaczają jednak, że są gotowi to zrobić pod warunkiem, że stan zdrowia pozwoli na pracę, a z tym może być problem – wynika z badania, które latem br. firma Millward Brown przeprowadziła na zlecenie inicjatywy „Głosuję na zdrowie" promującej nowoczesne terapie. Niemal połowa uczestników sondażu ocenia, że uwzględniając stan zdrowia, nie będzie w stanie pracować do emerytury. Sytuacji nie poprawia ocena służby zdrowia. Choć 92 proc. badanych uważa, że właściwa opieka medyczna to jeden z warunków aktywności zawodowej do emerytury, prawie co trzeci wskazuje kiepską jakość tej opieki jako powód, który skłoni go do wcześniejszej rezygnacji z pracy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA