fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Umowa Argentyny o restrukturyzacji długu 65 mld dolarów

Adobe Stock
Argentyna podała o dojściu do porozumienia z trzema grupami wierzycieli o restrukturyzacji jej długu 65 mld dolarów, co pozwoli wyjść z impasu i i ożywi gospodarkę będącą w recesji.

Resort finansów poinformował w komunikacie, że dostosuje niektóre terminy płatności i złagodzi pewne klauzule w swej „ostatecznej" propozycji z początku lipca, bez zwiększania spłaty głównego długu czy odsetek. W maju Argentyna, duży producent zboża i kiedyś jeden z bogatszych krajów na świecie, nie dotrzymała po raz dziewiąty terminu spłat zadłużenia zagranicznego, a w tym roku czeka ją spadek gospodarczy o 12 proc. po 2 latach recesji.

„Dziś (4 sierpnia) osiągnęliśmy porozumienie, które pozwoli członkom grup wierzycielskich i innym posiadaczom papierów dłużnych wesprzeć propozycję Argentyny restrukturyzacji jej długu i przyznać jej znaczne zmniejszenie długu" — oświadczył resort i dodał, że przedłuży do 24 sierpnia termin oficjalnego zaakceptowania nowej umowy przez wierzycieli. Termin ten wygasał 4 sierpnia.

- Osiągnęliśmy cel, jaki sobie postawiliśmy. Ta umowa oznacza dla Argentyny, że w ciągu najbliższych 10 lat będziemy musieli zwrócić mniej o 37,7 mld dolarów - powiedział przy okazji prezydent Alberto Fernandez. Łączny dług Argentyny wynosi 323 mld dolarów, 90 proc. PKB, w większości w dewizach. Ten kraj jest też winien Klubowi Paryskiemu 2,1 mld dolarów, które powinien był spłacić do maja, ale skorzystał z rocznego przedłużenia terminu i chce renegocjować z krajami wierzycielskimi - pisze Reuter.

Umowa dotyczy Grupy Ad Hoc, Komitetu Wierzycieli Argentyny i Exchange Bondholders Group, które w lipcu zgodnie odrzuciły poprzednią ofertę rządu w Buenos Aires. Wywołały tym impas, który groził fiaskiem doprowadzenia do jakiejkolwiek umowy.

W ramach obecnej rząd dostosuje niektóre daty płatności nowych obligacji ustalone w ofercie z 6 lipca. To nie zmieni łącznej sumy spłaty głównego długu czy jego obsługi, ale zwiększy wartość samej propozycji dla wierzycieli. Datami płatności będą 9 stycznia i 9 lipca zamiast 4 marca i 4 września. Nowe obligacje zaczną amortyzować się w styczniu 2025, a termin ich wykupu wypadnie w lipcu 2029. Nowe obligacje w dolarach i w euro do 2030 r. zaczną amortyzować się w lipcu 2024 i zostaną wykupione w lipcu 2030, a pierwsza rata będzie w wysokości odpowiadającej połowie każdej następnej raty. Nowe obligacje w dolarach i euro do 2038 r. zostaną wyemitowane na wymianę istniejących już obligacji z dyskontem, zaczną amortyzować się w lipcu 2027 i będą wykupione w styczniu 2028.

Kluczową kwestią podczas rozmów w restrukturyzacji były tzw. klauzule wspólnego działania (CAC), które określają, jakie w przyszłości można wprowadzać zmiany w porozumieniach dotyczących obligacji. Niektórzy ich posiadacze obawiający się, że Argentyna wykorzysta CAC do próby załatwienia ich za jednym razem, szukali nieformalnie u światowych organizacji np. w MFW ich poparcia przy wprowadzaniu poprawek do klauzul prawnych. Rząd chcąc uwzględnić pewne propozycje wierzycieli oświadczył, że dostosuje niektóre aspekty CAC w nowej dokumentacji dotyczącej obligacji.

Wiadomość o porozumieniu zwiększyła wartość rządowych euroobligacji o 3 centy. Zyskiwały już od poniedziałku, bo przewidywano umowę. Wierzyciele jeszcze nie potwierdzili tego faktu, natomiast humory inwestorów bardzo poprawiły się — pisze Reuter. — To dobre dla posiadaczy obligacji, bo będą mogli zamknąć całą sprawę i dla Argentyny, bo zacznie z czystym kontem,. Pomoże też wierzycielom pod względem obecnej wartości netto tych papierów, choć w niewielkim stopniu i oznacza, że Argentyna będzie mogła w końcu wrócić na rynki finansowe w razie potrzeby — stwierdził jeden z posiadaczy euroobligacji, nie związany z żadną z tych grup.

W 2018 r. Argentyna zawarła z MFW umowę o pożyczce 57 mld dolarów i zapowiedziała, że po zakończeniu rozmów z prywatnymi wierzycielami będzie starać się o nowy program z Funduszem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA