Gospodarka

ABSL analizuje kondycję sektora nowoczesnych usług

Hanna Zdanowska, Prezydent Łodzi podczas otwarcia konferencji w Hali Maszyn w EC1 Łódź (13.06)
W minionym tygodniu, podczas zorganizowanej w Łodzi ósmej edycji swojej dorocznej konferencji, Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) opublikował raport dotyczący branży w Polsce.

„Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce 2017”, wydawnictwo przygotowane we współpracy z partnerami strategicznymi ABSL – Baker&McKenzie, JLL, Mikomax i Randstad – to najbardziej rzetelna i kompleksowa analiza kondycji usług nowoczesnych w naszym kraju. Jakie kierunki rozwoju obierze w nadchodzących miesiącach i latach branża, która nad Wisłą daje zatrudnienie już niemal 250 tysiącom osób?

Wojciech Popławski, Wiceprezes ABSL, Dyrektor Zarządzający Accenture Operations Polska:

     Podczas prac nad raportem przyjmujemy szeroką definicję sektora, obejmującą działalność centrów outsourcingu procesów biznesowych (BPO), centrów usług wspólnych (SSC), centrów IT oraz centrów badawczo-rozwojowych (R&D). Koncentrujemy się na strukturze zatrudnienia, zachętach inwestycyjnych, rynku nieruchomości komercyjnych, którego rozwój nierozerwalnie wiąże się ze zmianami, jakie na mapie Polski generują napływające do naszego kraju inwestycje, czy też zmianach w postrzeganiu i projektowaniu powierzchni biurowych w centrach usług. W analizach ABSL rokrocznie ogromny nacisk kładziemy na próbę wskazania trendów, które będą nakreślać kierunki rozwoju sektora przez kolejne miesiące. Cieszy fakt, że nasze prognozy się sprawdzają. Co czeka usługi dla biznesu w Polsce w kolejnych miesiącach? Nie ulega wątpliwości, że przed branżą stoją ciekawe i zarazem trudne wyzwania: walka o talenty, rozwój automatyzacji i sztucznej inteligencji, to wszystko z ekscytującym kontekstem Brexitu w tle. Przyjrzyjmy się siedmiu trendom, które – według analiz ABSL – już są obecne i będą nakreślały kierunki rozwoju sektora nowoczesnych usług dla biznesu w Polsce w przyszłości.

  1. Rekrutacja stała się marketingiem

     Zwiększony popyt na talenty nie zahamuje wzrostu sektora, może jednak wymusić znaczące zwiększenie nakładów na kreatywny marketing rekrutacyjny, budowanie wyraźnego wizerunku w mediach społecznościowych, eventy oraz tworzenie atrakcyjnego środowiska pracy (wielofunkcyjna przestrzeń biurowa, komunikacja, lifestyle, elastyczne modele zatrudnienia). Zwiększą się transfery pomiędzy globalnymi korporacjami i małym, lokalnym biznesem opartym na innowacjach. Państwo może odegrać znaczącą rolę w bilansowaniu rynku poprzez ofertę atrakcyjnych programów przyciągania talentów (np. z krajów takich jak Ukraina czy Białoruś) oraz polskich emigrantów. Nie przyniesie to jednak natychmiastowych efektów.

  1. Czas regionów

Mniejsze miasta regionalne mogą stać się atrakcyjną alternatywą dla dużych ośrodków miejskich (RegioShores), jednak w oparciu o całkowicie odmienny model organizacji z elementami koncepcji klastrów (w tym przypadku wiodący ośrodek miejski – np. 100 tysięcy mieszkańców i sieć okolicznych miast w promieniu 50 km). Sieć współpracujących lokalnie centrów usług (zatrudniających do 100 osób) z lokalnym kapitałem i oparciem w postaci funduszy regionalnych mogłaby stać się atrakcyjnym podwykonawcą większych podmiotów z dużych ośrodków miejskich, które poszukują nowych kanałów pozyskiwania wykwalifikowanych pracowników. Umiejętność zbudowania modelu, wykorzystania technologii i zarządzenia ofertą sieci centrów będzie kluczowym kryterium sukcesu. Styl życia oferowany przez małe ośrodki i łatwiejszy dostęp do natury mogą w przyszłości zmniejszyć migrację zarobkową do większych ośrodków miejskich i wykorzystać lokalne talenty, które nie zamierzają wyjeżdżać, a niekoniecznie mają obecnie atrakcyjne zatrudnienie.

     3. Współpraca "małego z dużym" nie jest kwestią wyboru

     Zwiększanie atrakcyjności pracy w centrach usług, poszukiwanie innowacji, nie może się odbywać bez budowania modeli współpracy dużego międzynarodowego biznesu ze startupami. Bardzo często małe firmy nie zdają sobie sprawy, że lokalne centra kompetencji globalnych korporacji mogą stać się ważnym kanałem sprzedaży innowacyjnych pomysłów. Ponadto każdy pomysł staje się innowacją, jeśli potrafimy go skomercjalizować w dużej skali. W tym kontekście dobrze być blisko tego „dużego”, aby zrozumieć potrzeby dające szansę globalnej skalowalności – takim przykładowym pomysłem stała się automatyzacja procesów biznesowych. ABSL bardzo aktywnie działa w tym obszarze, między innymi poprzez organizowany od dwóch lat ABSL Start-Up Challenge.

     4. Przesunięcie w kierunku B+R

    Polska ma ogromny potencjał badawczo-rozwojowy. Zwiększenie inwestycji w tym obszarze będzie zdecydowanie rosło w okresie najbliższych pięciu lat. Nie mówimy w tym przypadku o wielkopowierzchniowych laboratoriach, a raczej średniej wielkości podmiotach, które będą powstawiać przy obecnie istniejących centrach usług/kompetencji. Nie bez znaczenia będą działania instytucji edukacyjnych i rządowych prowadzące do ułatwienia tego typu współpracy między innymi poprzez stworzenie większych możliwości dla aktywnego uczestnictwa biznesu w programach edukacyjnych. Wspomniane zaangażowanie będzie miało kluczowy wpływ na rozwój tego wysoce innowacyjnego segmentu usług.

  1. Czas na hybrydę

     Coraz częściej pojawiają się rynku przejęcia centrów usług przez globalne firmy outsourcingowe. W większości przypadków są one konsekwencją globalnych programów transformacyjnych, w których firmy decydują się na rozwiązania hybrydowe. Polegają one na zwiększonej specjalizacji procesów, gdzie firmy bardzo dokładnie precyzują jakie funkcje przedsiębiorstwa chcą zachować w ramach własnego centrum usług, a jakie przekazać w zarządzanie firmie outsourcingowej. Coraz częściej pojawiają się rozwiązania pod jednym dachem (co-location – wewnętrzne centrum usług i zespoły firmy outsourcingowej). Większość czołowych globalnych firm outsourcingowych ma swoje oddziały w Polsce, co przy dużej liczbie centrów usług wspólnych stwarza wiele nowych możliwości na przyszłość.

  1. Czas robotów? Nie tak szybko

    Analitycy branżowi uczestniczą w wyścigu o spekulację roku, strasząc całkowitą automatyzacją sektora w ciągu kilku lat. Dotychczasowe doświadczenia nie potwierdzają tak radykalnego trendu, niemniej jednak automatyzacja i robotyka stały się już naturalną częścią modeli operacyjnych w centrach usług. W ciągu kolejnych lat firmy będą się koncentrować na zapewnieniu stabilizacji tych rozwiązań, oczekując na bardziej inteligentne pomysły z naciskiem na proces uczenia się i syntezy mowy. W tym czasie zatrudnienie będzie się stabilizować przy mniejszym trendzie wzrostowym, jednak ze znaczącym zwiększenie kompleksowości wykonywanych zdań. Nieuniknione będzie podnoszenie kompetencji obsługi technologii (tech natives), ponieważ rosnąca automatyzacja będzie wymagała biegłej obsługi zwiększającej się liczby programów i gotowości ciągłego uczenia się z uwagi na szybkość procesów innowacyjnych w tej dziedzinie.

  1. Myślimy o sobie i innych

    Obecne pokolenia pracowników mają dużo większą potrzebę angażowania się w sprawy ważne lokalnie, rozwiązywania realnych problemów tego świata. Ekologia, społeczna odpowiedzialność biznesu, zdrowie psychiczne. Korporacje będą musiały bardzo szybko przedefiniować modele pracy, ponieważ poziom zaangażowania przedsiębiorstw w lokalną społeczność i jej problemy, może mieć większe znaczenie przy wyborze pracy niż opis stanowiska i wynagrodzenie. Będzie to miało wpływ na redefinicję modeli produktywności, większą troskę o zdrowie psychiczne i szeroko pojęte dobre samopoczucie pracownika (mental health & wellbeing). W wielu przypadkach będzie to wymagało zwiększenia suwerenności lokalnych oddziałów i dostosowanie globalnych programów do lokalnych potrzeb. Być może dzisiaj te pomysły wydają się nierealne, jednak w bliskiej przyszłości będą decydowały o konkurencyjności na coraz silniejszym rynku pracownika.           ?

 

Brexit to wyzwanie, któremu potrafimy sprostać 

Jacek Levernes - Prezes ABSL, CEO Finteco

    Według opublikowanego w ostatnich dniach raportu ABSL „Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce 2017” w tej branży zatrudnionych jest dziś w naszym kraju 244 tysiące osób. Nad Wisłą działa już ponad 1000 centrów usług, z czego prawie 750 należy do firm z kapitałem zagranicznym. Podążamy ścieżką rozwoju eksportu nowoczesnych usług: zatrudnienie w sektorze wzrasta sukcesywnie o średnio 15% rocznie, a centrom, które działają w Polsce, powierzana jest obsługa coraz bardziej kompleksowych i wyspecjalizowanych procesów. Na przestrzeni lat Polska wyraźnie wzmocniła swoją pozycję, przechodząc z poziomu back-office na poziom middle-office dla obsługi procesów i usług największych światowych marek. Czy Brexit jest szansą dla Polski? Z pewnością może na nowo ukształtować ekonomiczną mapę Europy. Dziś ciagle jeszcze londyńskie City jest stolicą rozliczeń i operacji finansowych, ale taki stan rzeczy może w niedalekiej przyszłości zostać zachwiany. „Frontdesk” pozostanie w Londynie albo w którejś z zachodnich stolic, np. w Zurychu czy Frankfurcie. Jednakże Warszawa i polskie miasta mają realną szansę na to, by stać się silnym zapleczem operacyjnym europejskiej gospodarki. Mamy talenty i ambicje, mamy stabilnie rosnący rynek ekonomiczny, na który trafia coraz to więcej zdolnych menadżerów z ogromnymi ambicjami. Obecnie w sektorze nowoczesnych usług biznesowych jesteśmy destynacją numer 1 w Europie i numerem 5 na świecie.

To może być ten moment – moment, kiedy zawalczymy o nowe miejsce na gospodarczej mapie Europy.

    Z punktu widzenia europejskiej gospodarki, największym wyzwaniem jest ciągłe podnoszenie poziomu realizowanych w Polsce usług. Żeby zwiększać konkurencyjność polskiej gospodarki, trzeba pracować nad tym, by Polsce powierzano coraz więcej zaawansowanych usług, nie tylko podstawowych procesów. W ostatnim roku wyraźnie widać wzrost udziału usług R&D. Polską interesują się też coraz to poważniejsi gracze z sektora finansów i IT. By wzmacniać tę tendencję, potrzebny jest przede wszystkim wysoko wykwalifikowany kapitał ludzki, zdolni i doświadczeni managerowie, współpraca między biznesem i nauką, a także wsparcie sektora publicznego. Polacy mają opinie świetnych pracowników – innowacyjnych i bardzo sumiennych. Umiemy rozwiązywać problemy, dlatego inwestorzy coraz chętniej przenoszą do Polski skomplikowane operacje i procesy. Skupmy się na wzmacnianiu rynku IT i finansów – w mojej ocenie te sektory staną się kołem zamachowym globalnej gospodarki. W Polsce mamy legitymację do tego, by zbudować inteligentną specjalizację w tych obszarach. Wspieranie rozwoju polskich talentów i dążenie do tego, by zatrzymać w kraju najbardziej uzdolnionych managerów i szefów projektów – to wyzwania, którym sektor nowoczesnych usług biznesowych nad Wisłą będzie musiał w najbliższym czasie sprostać. Jestem przekonany, że potrafi.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL