fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Spadków na giełdzie ciąg dalszy

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie przyniosła kontynuację spadków głównych indeksów.
Zaczęło się jednak całkiem optymistycznie, od obiecujących zwyżek. Niestety kupujący nieoczekiwanie dość szybko skapitulowali i inicjatywę przejęła druga strona spychając główne wskaźniki pod kreskę. Próby odwrócenia niekorzystnego biegu rynkowych wydarzeń, spełzły na niczym. Negatywne impulsy z pozostałych rynków skutecznie bowiem zniechęcały do akumulowania akcji.
Krajowe indeksy traciły w ślad za europejskimi parkietami, gdzie tylko początek notowań wypadł neutralnie, jednak potem z każdą kolejną godziną główne indeksy tylko pogłębiały straty. Źródła pesymizmu inwestorów należy upatrywać przede wszystkim w sytuacji na rynku ropy naftowej. Po dwóch dniach odbicia czwartek przyniósł powrót spadków notowań surowca. Pokaźne spadki zanotowały również inne surowce m. in. miedź. W takich mało sprzyjających okolicznościach indeksy na największych parkietach Starego Kontynentu zanurkowały o 1-2 proc. Na tym tle 0,75-proc. spadek indeksu WIG20 nie wygląda najgorzej. W wyniku cofnięcia indeks WIG20 naruszył ważne wsparcie na poziomie 1900 pkt. Poziom ten, dzięki mobilizacji popyty na finiszu sesji, udało się jednak wybronić. Jednak utrzymanie go w kolejnych dniach może być nie lada wyzwaniem dla krajowych graczy, jeśli niekorzystne otoczenie zewnętrzne w postaci korekty na zagranicznych parkietach i rynku surowców się nie ulegnie poprawie. Czwartkową przecenę zawdzięczamy przede wszystkim wyprzedaży walorów z największych spółek. Największym ciężarem były mocno przecenione akcje firm wydobywczych - KGHM i PGNiG. Sprzedający uaktywnili się również na papierach banków, choć jeszcze rano w tym sektorze dominowały zwyżki. Przecenie skutecznie oparły się walory m. in. CCC, PGE i PZU. Wyraźnie lepsze nastroje panowały na szerokim rynku. Pozytywnie wyróżnił się zwłaszcza segment spółek o średniej kapitalizacji, gdzie nie brakowało walorów, które zyskały po kilka procent.
Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA