fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Dow kończy tydzień spadkiem o 350 pkt.

Indeks Dow Jones Industrial spadł w piątek o 1,4 proc., czyli o 350 pkt. Na początku sesji tracił jednak nawet 1000 pkt. Spadki wyraźnie wyhamowały po tym jak Jerome Powell, szef Fedu, obiecał, że amerykański bank centralny jest gotowy działać w celu wsparcia gospodarki.

- Fundamenty gospodarki USA pozostają silne. Jednakże koronawirus stanowi zmieniające się ryzyko dla aktywności ekonomicznej. Rezerwa Federalna ściśle monitoruje wydarzenia i ich wpływ na perspektywy gospodarcze. Użyjemy naszych narzędzi i będziemy działać w odpowiedni sposób, by wspierać gospodarkę - powiedział Powell. Rynek kontraktów terminowych wycenia już obniżkę stóp procentowych o 50 pb na marcowym posiedzeniu Fedu i cięcia o łącznie 100 pb do końca roku. Słowa Powell lekko uspokoiły rynki. S&P 500 zakończył piątkową sesję 0,8 proc. na minusie a Nasdaq Composite nieznacznie wyszedł na plus (wzrósł o 0,01 proc.). To i tak był jednak najgorszy tydzień dla amerykańskich giełd od 2008 roku. Dow Jones stracił w ciągu pięciu sesji 12 proc., czyli ponad 3500 pkt. Od rekordu z 12 lutego spadł o 14 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA