fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Forum Ekonomiczne

Jak zbudować efektywny sojusz

O koniecznej współpracy dla rozwoju innowacyjnych rozwiązań rozmawiali przedstawiciele rządu, środowiska naukowego i przemysłu
Fotorzepa/Piotr Guzik
Wydatki na badania w Polsce rosną, jednak żeby przyspieszyć rozwój innowacji, potrzebujemy jeszcze ściślejszej współpracy nauki z biznesem, większej odwagi i... cierpliwości.

Partnerem relacji jest Philips Polska

Wychodzimy ze stanu bezprecedensowego kryzysu, czeka nas zredefiniowanie modeli rozwojowych i polityk publicznych, ale też szukanie nisz, bo dziś klient szuka rzeczy niecodziennych, szytych na miarę – stwierdziła Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju, w trakcie debaty „Współpraca trzech sektorów: uczelnie, przedsiębiorcy, instytuty badawcze, jako podstawa rozwoju polskiej gospodarki".

Według wicepremier Polska powinna wykorzystać ten czas i środki płynące z funduszy unijnych na zbudowanie odporności gospodarczej na kolejne dekady. – Aby to było możliwe, potrzebujemy jeszcze więcej synergii między światem badawczym i przemysłem. Miarą sukcesu w tym obszarze jest poziom wydatków na badania i rozwój w relacji do PKB – podkreśliła Emilewicz.

Podała, że w 2015 r. nakłady te sięgały 0,68 proc. PKB, natomiast w 2019 r. wzrosły już do 1,01 proc. Celem na 2025 r. jest realizacja inwestycji na poziomie 2,4 proc. PKB.

Wspólny kierunek

Przedstawiciele biznesu podkreślali, że na rozwój innowacji w Polsce wpływa wiele czynników. – Na pewno potrzebna jest większa odwaga z kilku stron: administracji publicznej, uczelni i instytutów badawczych, a także firm. Niezwykle ważne jest, byśmy mieli poczucie, że idziemy w jednym kierunku – zaznaczył Michał Kępowicz, dyrektor ds. relacji strategicznych Philips Health Systems.

– Globalnie Philips inwestuje ok. 2 mld euro w działalność badawczo-rozwojową, w tym we wsparcie innowacyjnych projektów realizowanych we współpracy z naukowcami i uczelniami na całym świecie. W Polsce przykładem takiej współpracy jest inwestycja realizowana wspólnie z Politechniką Śląską – budowa Śląskiego Centrum Inżynierskiego Wspomagania Medycyny i Sportu. Projekt przyczyni się do rozwoju innowacyjnych technologii w zakresie telemedycyny, e-zdrowia oraz zdalnej diagnostyki. Całkowity koszt budowy centrum wyniesie 92 mln zł. 20 proc. tej wartości stanowi wkład własny Philips Health Systems, w skład którego wchodzą zarówno środki pieniężne, jak i rozwiązania technologiczne. – dodał Kępowicz.

Grzegorz Mazurek, rektor Akademii Leona Koźmińskiego, stwierdził natomiast, że to często firmy nie potrafią współpracować z naukowcami, a nie na odwrót.

– Łatwo współpracuje się z firmami międzynarodowymi, które już to robią na swoich rynkach. W Polsce potrzebujemy trochę czasu, by pokazać firmom, jak takie sojusze mogą wyglądać. To proces, który wymaga też zaufania, ale wierzę, że z czasem to się wykreuje – stwierdził Grzegorz Mazurek.

Dodał, że niezwykle ważna jest w tym obszarze także cierpliwość. – Wiele dobrego się wydarzyło w ostatnich latach. Mamy sprawnie działające instytucje, takie jak Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, zostało uruchomionych mnóstwo pieniędzy. Dajmy teraz temu na nowo skonstruowanemu mechanizmowi podziałać i spokojnie poczekajmy na efekty – skwitował Mazurek.

– Kluczem dla skuteczności współpracy nauki z biznesem jest wzajemne zrozumienie potrzeb – stwierdził natomiast Grzegorz Kądzielawski, wiceprezes Grupy Azoty. – Mamy bowiem dobre podstawy prawne, w ramach których się poruszamy, dobre pakiety wspierające innowacyjność, z których korzystają także Azoty. To, czego mi w dalszym ciągu brakuje, to wzajemnego zrozumienia potrzeb. Biznes jest nastawiony na wdrożenie, a nauka na wdrażanie. A to jest różnica. Tak więc naukowcy muszą zrozumieć, że biznesowi się spieszy, bo konkurencja czai się tuż za rogiem, a przedsiębiorcy powinni wiedzieć, że nie da się wszystkiego zrobić na już – wyjaśnił Kądzielawski.

Naukowa rywalizacja

Podczas panelu wicepremier Emilewicz ujawniła, że Polska będzie starała się o organizację w Poznaniu w 2026 r. zawodów WorldSkills. To konkurs umiejętności zawodowych, w którym rywalizuje 80 państw. Są to największe tego rodzaju zawody na świecie.

Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji podpisała w trakcie Forum Ekonomicznego w Karpaczu porozumienie z Grupą Azoty, w ramach którego chemiczna grupa zobowiązała się do przeprowadzenia w swoim centrum badawczym eliminacji krajowych uczniów szkół branży chemicznej do konkursu WorldSkills w konkurencji technik laboratorium chemicznego, wsparcia eksperckiego oraz sprzętowego.

Partnerem relacji jest Philips Polska

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA