fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Cenzurki dla małych firm

Wielu polskich firm nie stać na usługi wielkich agencji ratingowych, takich jak Moody's. Rozwiązaniem ma być powołanie polskiej agencji ratingowej.
Bloomberg, Scott Eells Scott Eells
W najbliższych dniach mają zapaść kluczowe decyzje dotyczące powołania polskiej agencji ratingowej.

Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że w przyszłym tygodniu sprawą ma się zająć rada nadzorcza Biura Informacji Kredytowej, jednego z trzech partnerów, którzy mieliby wziąć udział w tworzeniu nowej agencji.

Decyzja przed BIK

Przypomnijmy, że Instytut Analiz i Ratingu warszawska giełda powołała już dwa lata temu. Ale działalności ten podmiot wciąż jeszcze nie rozpoczął.

Jak już pisaliśmy latem, nowe władze Giełdy Papierów Wartościowych postanowiły powrócić do pomysłu powołania agencji i zaprosiły do współpracy Polski Fundusz Rozwoju.

Obecnie trwają prace nad koncepcją stworzenia takiej agencji ratingowej przez PFR, GPW oraz BIK na zasadzie joint venture. W poniedziałek zbiera się w tej sprawie rada nadzorcza BIK. Akcjonariuszami Biura Informacji Kredytowej są banki i to de facto od nich zależy, czy BIK wejdzie w tę współpracę czy nie.

Z naszych ustaleń wynika, że niektóre banki jeszcze nie są do końca przekonane. Jeśli jednak zapadnie decyzja na „tak", to biznesplan jest już gotowy.

Szeroki system oceny wiarygodności MSP

Udział BIK jest ważny m.in. ze względu na korzyści, jakie dałoby wykorzystanie bazy BIG Infomonitor, który zbiera i udostępnia informacje gospodarcze o zaległym zadłużeniu osób i firm, prowadzi rejestr dłużników, a także oferuje dostęp do baz Biura Informacji Kredytowej oraz Związku Banków Polskich. Poza tym typowy zakres działalności agencji ratingowej byłby tylko częścią całego projektu. Drugim jej filarem byłoby wydawanie ocen wiarygodności kredytowej dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Według naszych ustaleń obecna koncepcja zakłada, że każdy z trzech podmiotów miałby po 1/3 udziałów w nowej spółce.

Biura informacji gospodarczej (obecnie trwają prace nad nową ustawą regulująca ich działalność) skupiają się w Polsce na prowadzeniu rejestrów dłużników, a obok działają wywiadownie gospodarcze. Jednocześnie rynek obligacji korporacyjnych rośnie. Dodatkowo banki hipoteczne przeprowadzają coraz większe emisje listów zastawnych.

Rośnie rynek obligacji korporacyjnych

Z wcześniejszych zapowiedzi wynika, że polska agencja ratingowa nie zamierza wchodzić w buty tzw. wielkiej trójki międzynarodowych agencji (S&P, Moody's i Fitch), która ocenia duże spółki i duże emisje, głównie skierowane na rynki międzynarodowe. Koncepcja zakłada stworzenie dobrej jakości systemu oceny wiarygodności kredytowej w Polsce w odniesieniu nie tylko do inwestorów na rynku publicznym, ale także w przedsiębiorstwach.

– GPW oraz Polski Fundusz Rozwoju prowadzą prace nad utworzeniem polskiej agencji ratingowej. W założeniu agencja ta ma być przeznaczona dla przedsiębiorstw średniej wielkości, których nie stać na usługi dużych agencji. Poza tym ma służyć zwiększaniu przejrzystości na rynku akcji. Planujemy m.in. pogrupowanie spółek do segmentów, tak aby ułatwić inwestorom, zwłaszcza indywidualnym, podejmowanie decyzji inwestycyjnych – tłumaczy biuro prasowe GPW.

Powołanie takiej agencji byłoby korzystne także z punktu widzenia projektów prowadzonych przez sam PFR oraz podmioty wchodzące w skład jego grupy, bo pomoże w zwiększeniu przejrzystości na rynku i obniżeniu ryzyka kontrahentów w obrocie handlowym.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA