fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Bukmacherzy typują Morawieckiego na ministra finansów

Fotorzepa, Robert Gardziński
Zakłady bukmacherskie przyjmują zakłady na to, kto obejmie tekę ministra finansów po ustępującym Marianie Banasiu. Ich kandydatem jest premier Mateusz Morawiecki.

Stawiać można na trzech kandydatów, o których pisaliśmy w tym tygodniu w „Rzeczpospolitej". Według naszych informatorów zbliżonych do rządu kandydatami do objęcia teki ministra finansów po Marianie Banasiu, którego w czwartek Sejm wybierze najpewniej na szefa Najwyższej Izby Kontroli, są dwaj wiceministrowie finansów: Leszek Skiba oraz Tadeusz Kościński. Nasi rozmówcy szanse wyboru na szefa resortu finansów jednego spośród tych kandydatów oceniają na 60 proc. Trzeci kandydat to Mateusz Morawiecki. Temu wariantowi nasi informatorzy dają 40 proc. szans.

Bukmacherzy widzą to jednak inaczej. Najwięcej szans dają premierowi. – Jeżeli tak się stanie, to za każde 100 zł postawione na tę kandydaturę gracz otrzyma 198 zł – mówi nam Łukasz Borkowski z STS Zakłady Bukmacherskie. Kurs na tę kandydaturę to 2,25. Według analityków STS mniejsze szanse mają wiceminister Leszek Skiba oraz wiceminister Tadeusz Kościński – obaj z kursami 3,10. – Szanse obu polityków są ocenione przez analityków STS jednakowo. Jeżeli któryś z nich otrzyma tekę ministerialną, każdy gracz, który postawi 100 zł na taki rezultat, dostanie 272,8 zł – tłumaczy Łukasz Borkowski.

W marcu bukmacherzy z STS przyjmowali zakłady na dymisję ówczesnej minister finansów Teresy Czerwińskiej. Trafnie wytypowali, że minister nie dotrwa na tym stanowisku do jesiennych wyborów. Czerwińska odeszła z resortu w czerwcu. Jej miejsce zajął Marian Banaś, który teraz także najpewniej pożegna się z resortem finansów.

W tej sytuacji rząd szuka ministra finansów na najbliższe tygodnie, na okres do wyborów. Potem, niezależnie od wyniku wyborów, konieczne będzie utworzenie nowego rządu. Nie jest pewne, że nawet jeśli wygra PiS, na czele nowego gabinetu stanie Mateusz Morawiecki. Wielu obserwatorów uważa, że w takim przypadku na czele nowego rządu może stanąć Jarosław Kaczyński.

Morawiecki był już ministrem finansów – w rządzie Beaty Szydło. Łączył wtedy tę funkcję z teką wicepremiera i szefa Ministerstwa Rozwoju. Potem, gdy sam stanął na czele rządu, przez krótki czas kierował jeszcze dodatkowo resortami finansów i rozwoju.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA