fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Prezes NIK: Nie było żadnej afera Banasia, a jedynie prowokacja służb

Prezes NIK Marian Banaś
Prezes NIK Marian Banaś
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Dzisiaj buduje się narrację przykrywania prawdziwych afer innymi sprawami, żeby winni uniknęli odpowiedzialności. Na poziomie politycznym nikt za nic nie odpowiada - stwierdził prezes NIK Marian Banaś w rozmowie z Business Insider Polska.

Prezes Najwyższej Izby Kontroli w wywiadzie dla Business Insider Polska odniósł się do śledztwa, jakie prokuratura wszczęła pod koniec 2019 roku w sprawie jego oświadczeń majątkowych, którą media określiły aferą Banasia.

- Ja chcę powiedzieć z całą stanowczością - żadnej afery nie było, a była jedynie prowokacja służb. Ci, którzy dali na to zlecenie, doskonale wiedzą, o czym mówię. Prawdziwe afery są w zupełnie innym miejscu, w kasie CBA, na budowie elektrowni w Ostrołęce, w GetBacku czy SKOK Wołomin i wielu innych kontrolach - podkreślił Marian Banaś.

Prezes NIK poinformował również, że powstała już specgrupa, która wzmocni wydział kontroli doraźnych i ma natychmiast reagować na zgłaszane nieprawidłowości. - To będzie zbrojne ramię NIK. Moje oczko w głowie. Trafią tu najlepsi. Dam im wszystko, czego potrzebują, aby efektywnie i sprawnie przeprowadzali kontrole. Dostęp do nowoczesnych narzędzi IT, szkoleń - wymienia Banaś.

Jak zapewnił, pierwsze efekty kontroli mają wkrótce ujrzeć światło dzienne, a płynące z nich wstępne wnioski są głęboko niepokojące.

- Jeśli chodzi o finanse publiczne, obronność, bezpieczeństwo wewnętrzne i energetyczne oraz osoby, które odpowiadają i zarządzają tymi obszarami, posiadamy dowody świadczące o głębokich patologiach i dysfunkcji w tym zakresie. Mam na myśli osoby władzy, zarówno z obecnej ekipy rządzącej, jak i poprzedniej - zaznaczył.

Źródło: Business Insider Polska
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA