W czasie drugiej fali liczba wykrywanych w ciągu doby zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w liczących 1,3 mld mieszkańców Indiach regularnie przekracza 300 tysięcy (jak dotąd raz zanotowano dobowy przyrost powyżej 400 tysięcy).

W cotygodniowym raporcie na temat pandemii koronawirusa WHO wskazuje, że niemal połowa zakażeń koronawirusem wykrywanych na świecie w ciągu minionego tygodnia to zakażenia wykrywane w Indiach.

Indyjski system ochrony zdrowia załamał się pod naporem napływu chorych na COVID-19 wymagających pomocy. W indyjskich szpitalach dla zakażonych brakuje tlenu i wolnych łóżek.

Tymczasem K. VijayRaghavan ostrzega, że - nawet jeśli liczba zakażeń zmniejszy się - kraj musi być gotów na kolejną falę epidemii.

- Fala trzecia jest nieunikniona, biorąc pod uwagę wysoki poziom cyrkulacji wirusa - mówił główny doradca naukowy indyjskiego rządu.

- Nie jest jasne kiedy faza trzecia nastąpi... Musimy się przygotować na kolejne fale - dodał.

Indyjska opozycja domaga się wprowadzenia lockdownu w całym kraju, ale rząd Narendry Modiego sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu ze względu na gospodarcze skutki takiej decyzji. Obostrzenia wprowadzane są lokalnie, na poziomie poszczególnych stanów.