fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Wyłudzenia mniej skuteczne

Bloomberg
Odwrotne obciążenie VAT, które poprzedni rząd wprowadził w branży stalowej i elektronicznej, ograniczyło skalę wyłudzeń tego podatku.

Wprowadzenie w lipcu ub.r. mechanizmu odwróconego obciążenia VAT w odniesieniu do laptopów, tabletów, telefonów komórkowych oraz konsoli do gier przyniosło zdecydowane zmniejszenie się liczby wyłudzeń tego podatku w obrocie tymi urządzeniami – wynika z raportu kancelarii DLA Piper, przygotowanego na zlecenie Związku Importerów i Producentów Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego Branży RTV i IT (ZIPSEE „Cyfrowa Polska").

To dobra wiadomość dla rządu, który wśród swoich priorytetów wymienia zacieśnienie systemu podatkowego, co ma pozwolić sfinansować dodatkowe wydatki związane z realizacją obietnic wyborczych. Ale cieszą się też przedsiębiorcy z branży elektronicznej. I apelują, aby odwrócony VAT – co w praktyce oznacza, że podatnikiem jest ostateczny nabywca, a nie dostawca towaru – objął kolejne produkty elektroniczne.

Anomalia znika

W minionym tygodniu Ministerstwo Finansów pochwaliło się, że dochody z VAT w I połowie br. były o 7,9 proc. wyższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Do zamknięcia tego wydania „Rz" resort nie udzielił odpowiedzi na nasze pytanie, w jakim stopniu przyczyniło się do tego wprowadzenie od lipca ub.r. odwrotnego obciążenia VAT w branży elektronicznej. W lutym br. MF wskazywało jednak, że wcześniejsze (w październiku 2013 r.) zastosowanie tego mechanizmu w branży stalowej pozwoliło ograniczyć straty budżetu państwa o 424 mln zł rocznie.

Raport DLA Piper, do którego dotarła „Rz", sugeruje, że rozszerzenie mechanizmu odwróconego VAT na sprzęt elektroniczny także ma pozytywny wpływ na finanse publiczne. Kancelaria przeanalizowała dane Eurostatu dotyczące handlu komputerami przenośnymi, tabletami, konsolami do gier wideo oraz telefonami komórkowymi w granicach UE. Przed nowelizacją ustawy o VAT, która wprowadziła odwrotne obciążenie tym podatkiem w branży elektronicznej, w danych tych widoczne były anomalie. Wartość eksportu urządzeń elektronicznych z Polski raportowana przez polskie podmioty różniła się od tej, którą raportowały podmioty z innych krajów UE. To samo dotyczyło importu elektroniki użytkowej. „W lipcu 2015 r. nastąpił zdecydowany spadek asymetryczności danych statystycznych. Najbardziej widoczna zmiana zauważalna jest w zakresie danych dotyczących wywozu z Polski do UE laptopów, notebooków i tabletów" – zauważył autor raportu Paweł Satkiewicz. „Te dane w sposób bezsprzeczny dowodzą, iż wprowadzenie mechanizmu odwróconego obciążenia VAT przyniosło zakładane rezultaty, tj. spodziewane zdecydowane zmniejszenie się liczby wyłudzeń VAT w obrocie produktami elektroniki użytkowej" – podkreślił.

Zadowolenia nie kryją też przedsiębiorcy z branży elektronicznej. Zmniejszenie skali oszustw podatkowych sprawiło, że nie muszą konkurować na krajowym rynku z firmami, które nie odprowadzają VAT. – Legalnie działający przedsiębiorcy unikają nieuczciwej konkurencji, ale też ponoszą mniejsze ryzyko pomyłki przy naliczeniu zobowiązań podatkowych – tłumaczy „Rz" Andrzej Nikończyk, przewodniczący Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan. – Dane z raportu ZIPSEE pokazują, że nowelizacja ustawy o VAT uporządkowała rynek. Jednocześnie trochę smuci fakt, że prawo to weszło w życie tak późno – mówi „Rz" Piotr Bieliński, prezes Action, notowanego na GPW dystrybutora sprzętu IT. – Action jest członkiem ZIPSEE. Można powiedzieć, że to m.in. dzięki naszemu zaangażowaniu powstała ustawa o odwrotnym obciążeniu VAT w branży IT na wybrane towary – dodaje.

Doraźne, ale skuteczne

Mimo dowodów na to, że odwrócony VAT jest skutecznym mechanizmem na walkę z luką podatkową, MF ostatnio sceptycznie odnosiło się do tego mechanizmu. – Jego największą wadą jest to, że przestępcy podatkowi przerzucają się na inne produkty, a nawet branże – przyznaje w rozmowie z „Rz" Satkiewicz. Z tego powodu zgadza się, że to jest rozwiązanie doraźne. Nikończyk dodaje, że skutkiem stosowania odwróconego VAT są opóźnienia we wpływach tej daniny. W niektórych przypadkach, gdy objęte tym mechanizmem produkty są eksportowane, danina nigdy nie trafia do budżetu, podczas gdy przy zwykłych zasadach VAT najpierw był wpłacany, a potem odzyskiwany – nie miało to znaczenia dla dochodów budżetu, ale pozytywnie oddziaływało na płynność. – Z tego powodu rząd nie chce wprowadzić odwróconego VAT na wszystkie towary – zauważa ekspert Lewiatana.

Tymczasem ZIPSEE „Cyfrowa Polska" apeluje, aby katalog towarów, których dotyczy odwrotne obciążenie VAT, został rozszerzony także na procesory i dyski twarde. W majowym raporcie organizacja wskazywała, że proceder wyłudzeń VAT w obrocie tymi produktami kwitnie w najlepsze.

Paweł Satkiewicz z DLA Piper, choć uważa odwrócony VAT za rozwiązanie doraźne, popiera ten postulat. – Do końca roku Komisja Europejska ma przedstawić propozycję zmiany w systemie VAT, które go uszczelnią. Mogłyby obowiązywać od 2018 r. Na razie MF powinno jednak stosować te narzędzia, które może – tłumaczy. —kmk

Podyskutuj z nami na Facebooku, www.fa­ce­bo­ok.com/eko­no­mia. Czy warto rozszerzać odwrócony VAT na kolejne produkty i branże?

Przecena akcji dystrybutora IT

W ciągu zaledwie siedmiu dni kurs akcji Action, notowanego na warszawskiej giełdzie dystrybutora sprzętu komputerowego, stopniał z ponad 15 zł do 7,3 zł we wtorek. To efekt problemów spółki z fiskusem, z racji których będzie ona prawdopodobnie musiała zawiązać wysokie rezerwy. – Nieprawidłowości w naliczeniu VAT w Action zakwestionowane przez urzędy skarbowe dotyczą transakcji od lipca 2011 r. do stycznia 2012 r. oraz stycznia i lutego 2013 r. Bieżące problemy podatkowe Action dotyczą zatem okresu sprzed wprowadzenia odwróconego VAT w lipcu 2015 r. – wskazuje Adrian Skłodowski, analityk z domu maklerskiego PKO BP. – Zawirowania podatkowe wokół Action dotyczą okresu sprzed wprowadzenia odwróconego VAT. Są jednak związane z procederem, przez który ten mechanizm został w branży elektronicznej wprowadzony – zauważa z kolei Zbigniew Porczyk, szef działu analiz Trigon DM.

Opinia

Zbigniew Liptak, partner w dziale doradztwa podatkowego EY

Efekty wprowadzenia odwrotnego obciążenia VAT w branży elektronicznej są widoczne. Ewidentnie ukrócone zostały karuzele podatkowe, które sprawiały, że Polska na papierze była potentatem w produkcji niektórych wyrobów elektronicznych, chociaż nie mamy takich fabryk w kraju. Na krajowym rynku spadła liczba nieuczciwych firm oferujących urządzenia elektroniczne tanio, bo niepłacących VAT. Nie dziwi więc, że przedsiębiorcy z branży elektronicznej są zadowoleni z tego rozwiązania. Ale odwrotne obciążenie VAT nie jest remedium na wszystkie problemy z tym podatkiem. Każda branża ma swoją specyfikę. Eksperyment, jak daleko można się na tym polu posunąć, przeprowadzą Czechy i Austria, które wprowadzą ten mechanizm w bardzo szerokim zakresie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA