fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Spółki biotechnologiczne rosną w siłę

123RF
Sektor biotechnologiczny nad Wisłą ciągle się rozwija, a polskie firmy coraz bardziej liczą się na świecie.
Polskie firmy biotechnologiczne mają spore szanse na to, by wyróżniać się na świecie. Do grona największych firm, które pracują nad własnymi lekami, możemy zaliczyć Adamed, Selvitę, Celon Pharmę. Krajowe firmy produkują również unikalne w skali światowej urządzenia telemedyczne. Przykładem jest firma Medicalgorithmics i Braster. Wśród ekonomistów i analityków nie brakuje głosów, że to właśnie ten sektor w przyszłości może być motorem napędowym krajowej gospodarki.
– Wydaje się, że tym, czym dla poprzedniego pokolenia była branża elektroniczno-informatyczna, tym dla następnego pokolenia będzie branża biotechnologiczna – mówi Wojciech Białek, główny analityk CDM Pekao.

Miliardowe rynki ważnych leków

Działalność Selvity, jednej z najlepiej rozpoznawalnych na świecie polskich firm biotechnologicznych, dzieli się na dwa segmenty: innowacyjny i usługowy. W ramach pierwszego z nich firma pracuje nad nowymi lekami, głównie z obszaru onkologii. Obecnie prowadzi dwa główne projekty. Celem projektu SEL24 jest stworzenie leku na nowotwory – głównie ostrej białaczki szpikowej, ale też innych typów nowotworów układu krwionośnego. Kilka tygodni temu Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków wydała zgodę na dopuszczenie tego związku do badań klinicznych z udziałem pacjentów cierpiących na ostrą białaczkę szpikową. SEL120 celuje natomiast w nowotwory jelita grubego. Priorytetem spółki jest podpisanie w najbliższych kwartałach co najmniej jednego tzw. kontraktu partneringowego – z globalną firmą, która dalej rozwijałaby dany projekt. Zarząd szacuje, że pierwszy z leków może pojawić się na rynku najwcześniej w 2021 r.
Nad nowymi lekami z obszaru onkologii, neurologii, chorób zapalnych i chorób metabolicznych pracuje również Celon Pharma, która w październikowej ofercie publicznej akcji pozyskała od inwestorów 245 mln zł na rozwój. Prezesem i twórcą Celon Pharmy jest Maciej Wieczorek, który zasiada również za sterami biotechnologicznego Mabionu. Kilka dni temu spółka podpisała z amerykańską firmą farmaceutyczną Mylan długoterminową umowę na komercjalizację w UE MabionCD20 – leku biopodobnego do MabThery, który stosuje się w leczeniu m.in. chłoniaka i reumatoidalnego zapalenia stawów. Firma otrzymała już 10 mln USD. Kolejne 35 mln USD na konto Mabionu zostanie przelane po zakończeniu badań, złożeniu wniosku do EMA (Europejskiej Agencji Leków) i zarejestrowaniu leku. Kolejne przychody uzależnione będą od sprzedaży.
W przyszłym roku Mabion chce pozyskać partnera, który zająłby się sprzedażą leku na rynku amerykańskim. Zarząd liczy, że wartość umowy będzie około dwóch razy wyższa niż w przypadku sprzedaży praw do rynku UE. Wartość globalnego rynku MabThery szacowana jest na około 7 mln CHF.

Telemedycyna na topie

Polskie spółki innowacyjne nie mają się czego powstydzić również w obszarze telemedycyny. Produkowany przez Medicalgorithmics system do zdalnego monitorowania zaburzeń pracy serca PocketECG cieszy się dużym zainteresowaniem w USA. Około 90 proc. przychodów firmy pochodzi z tego rynku. Narastająco po trzech kwartałach spółka miała 13,1 mln zł skonsolidowanego zysku netto i 93,2 mln zł obrotów. Uzyskane wyniki to w dużej mierze efekt przejęcia amerykańskiej spółki Medi-Lynx Cardiac Monitoring za 34,1 mln dolarów.
Innowacyjnym w skali globalnej urządzeniem do domowej diagnostyki raka piersi dysponuje z kolei Braster. Urządzenie od miesiąca dostępne jest już na polskim rynku. Można je kupić w trzech wariantach cenowych. Pierwsza opcja zakłada brak opłaty początkowej i 45 zł miesięcznego abonamentu przez 24 miesiące. Druga przewiduje zapłatę 195 zł opłaty początkowej i 29 zł miesięcznego abonamentu przez 24 miesiące. Trzecia opcja zakłada 891 zł jednorazowej opłaty za urządzenie i dostęp do usługi przez 24 miesiące.
Obecnie spółka chce pozyskać z emisji obligacji do 10,5 mln zł, które zostaną przeznaczone na kapitał obrotowy oraz pilotażowe rozpoczęcie sprzedaży urządzenia w I półroczu 2017 r. na jednym z wybranych rynków europejskich. Docelowo urządzenie Brastera ma być dostępne na wszystkich kontynentach.
Duże nakłady na badania i rozwój wcale nie muszą być domeną jedynie spółek działających w sektorze ochrony zdrowia. W 2015 r. najwięcej, bo prawie 490 mln zł, na ten cel przeznaczyła firma Fiat Chrysler Automobiles Poland. Na podium znalazły się jeszcze PKO BP i Enea. Te trzy firmy na innowacje wydały w minionym roku ponad 1 mld zł.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA