fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Disney złapał zadyszkę

Bloomberg
W piątek 11 sierpnia notowania Walt Disney Company (NYSE:DIS) oscylują wokół 101 dolarów za akcję. To najgorszy wynik od miesięcy.

W ciągu ostatnich czterech miesięcy notowania Walt Disney Company spadły o niemal 13 proc. ze 116,10 do 101,20 dol.

Skąd tak trudna sytuacja, skoro jeszcze niedawno niemal wszyscy bardzo chwalili kondycję finansową giganta?

Dystrybucja programów telewizyjnych przyniosła kwartalnie o 23 proc. mniej przychodów, głównie z powodu spadków na sportowej stacji telewizyjnej ESPN. Także inne decyzje korporacji wzmagają pesymizm inwestorów. Na 2019 r. zapowiedziano koniec współpracy Disneya z Netfliksem. Disney planuje publikować swoje filmy i programy na własnej platformie streamingowej na bazie firmy BAMTech.

– Branża medialna jest w coraz większym stopniu zdefiniowana przez bezpośrednią relację twórców z odbiorcami. Kontrola technologii BAMTech pozwoli nam wzmocnić te relacje i szybko adaptować się do zmian na rynku – skomentował Bob Iger, prezes Disneya. – Uruchomienie naszego własnego serwisu wyznaczy zupełnie nową strategię dla całej firmy i pozwoli wykorzystać przewagę, jaką niosą ze sobą nowe technologie.

Jak widać inwestorzy nie bardzo jednak wierzą w ten plan.

Nie jest też jasne, jakie długofalowe skutki przyniesie systematyczne podnoszenie cen w parkach tematycznych Disneya. Europejski Disneyland w Paryżu na szczęście nie przoduje w tym rankingu, ale Disneyland w Kaliforni i Disney World na Florydzie w ciągu ostatnich 10 lat podniosły swoje ceny o ok. 70 proc. W sezonie jednodniowy bilet dla osoby w wieku 10 lub więcej lat kosztuje aktualnie 124 dolary, nie wliczając parkingu, posiłku, ani wielu dodatkowych atrakcji, jak piracki rejs czy herbatka z księżniczkami. Z kolei roczna wejściówka, pozwalająca na odwiedziny w dowolnym dniu roku, podrożała od 2007 r. aż o 140 proc. do aktualnej ceny 1049 dol.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA