fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Magazyn "Forbes" usunął młodą celebrytkę z listy miliarderów. To było oszustwo

AFP
W 2019 roku Kylie Jenner trafiła na listę najbogatszych ludzi świata magazynu "Forbes", który uznał ja za najmłodszą miliarderką świata. Jej kosmetyczne imperium miało przynieść jej miliardowe zyski. W tym roku "Forbes" nie tylko nie umieści jej na liście miliarderów, ale także poinformował, że zeszłoroczna obecność Jenner na liście to efekt oszustwa.

Kylie Jenner i jej rodzeństwo oraz rodzice są znani z tego, że są znani. Występują w programie kanału E! Z kamerą u Kardashianów. Od 2017 roku Kylie ma własny program „Life of Kylie".

Pierwszy miliard 22-letnia Kylie Jenner miała zarobić dzięki swojej firmie Kylie Cosmetics, którą założyła w 2015 roku. Sama promuje kosmetyki, które sprzedaje.

Czytaj także: Milion dolarów za jeden post? Ona tak zarabia

Na Instagramie i w innych mediach społecznościowych biznes 22-latki wygląda niemal idealnie. Jednak dziennikarze magazynu "Forbes" ustalili, że celebrytka miała sfałszować wyniki swojej firmy w dokumentach, które przekazała magazynowi w zeszłym roku. Miała zawyżać wyniki sprzedaży i pokazywać fałszywe zeznania podatkowe.

Jenner wszystkiemu zaprzecza i straszy "Forbesa" pozwami, żąda sprostowań i tłumaczy, że nie domagała się nigdy umieszczenia na żadnej liście i nie chciała żadnych honorów w mediach.

W styczniu tego roku Kylie Jenner sprzedała 51 proc. swojej firmy kosmetycznej Kylie Cosmetics gigantowi Coty. Nowy właściciel musiał opublikować wszystkie dane na temat sprzedaży oraz kondycji kupowanej firmy i okazało się, że firma Kylie jest znacznie mniejsza i mniej zyskowna, niż jej rodzina rozpowszechnia w branży kosmetycznej i mediach.Według "Forbesa" Jenner sprzedała udziały za 340 mln dolarów i w sumie jej majątek jest wart około 900 mln dolarów - pisze BBC.

Dziennikarze magazynu przyznają, że w zeszłym roku dali się nabrać na oszustwo i działania PR-owe rodziny Kardashian-Jenner, która zarabia pieniądze tym, że pokazuje intymne szczegóły ze swojego życia w telewizji.

To nie pierwszy raz kiedy dziennikarze magazynu "Forbes" zarzucają znanym osobom, że podają nieprawdziwe, zawyżone dane na temat swojego majątku. W przeszłości takie zarzuty postawili m.in. Wilburowi Rossowi, obecnemu Sekretarzowi handlu Stanów Zjednoczonych oraz obecnemu prezydentowi USA - Donaldowi Trumpowi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA