fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

„Jadł tylko to, co osobiście zabił" CEO Twittera wspomina obiad z Zuckerbergiem

Bloomberg
Szefowie największych mediów społecznościowych mieli unikalne przeżycie kulinarne.

Szef Twittera Jack Dorsey w rozmowie z magazynem „The Rolling Stone" uchylił rąbka tajemnicy co do prywatnego życia sławnych i potężnych – opowiedział jak wyglądał swego czasu obiad z Markiem Zuckerbergiem, twórcą i szefem Facebooka. Według Dorseya działo się to w czasie, gdy CEO Facebooka „jadł tylko to, co osobiście zabił".

Dorsey opowiedział magazynowi, że spotkali się kiedyś z Zuckerbergiem na obiedzie u właściciela Facebooka. Mark Zuckerberg miał przyrządzić na obiad koźlinę z osobiście zabitej przez siebie kozy. Jack Dorsey przyznał jednak, że nie widział, jak szef Facebooka zabijał kozę, która według niego miała zakończyć żywot po użyciu przez Zuckerberga pistoletu ogłuszającego i noża. Po uboju zwierzę trafiło do rzeźnika, a następnie Zuckerberg próbował przyrządzić z mięsa posiłek. Dorsey opowiadał jednak, że danie z koźliny najwyraźniej szefowi Facebooka nie wyszło, gdyż po 30 minutach „było zimne".

Szef Twittera Jack Dorsey
Bloomberg

- To było niezapomniane. Nie wiem, czy mięso wróciło do piekarnika, ja zjadłem swoją sałatkę – wspominał szef Twittera.

Przy okazji wspominania obiadu (chyba niezbyt udanego) u szefa Facebooka, CEO Twittera w rozmowie z „The Rolling Stone" wyraził nadzieję, że razem z Facebookiem będą wstanie współpracować z resztą internetu, by „skończyć z tym nacjonalizmem i pomóc światu uświadomić, że wszyscy mierzymy się z tymi samymi problemami".

Niewątpliwie jednak nie wszyscy ludzie mogą sobie pozwolić na to, by w domowej kuchni przyrządzić koźlinę z osobiście zarżniętej za pomocą ogłuszacza i noża kozy. Większość populacji biednych krajów musi radzić sobie za pomocą samego noża lub siekiery przy zabijaniu zwierzęcia na obiad.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA