fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Agnieszka Słomka-Gołębiowska: Na naszych oczach zmienia się kapitalizm

tv.rp.pl
Promowanie prymatu interesów akcjonariuszy może wieść na manowce - mówi Agnieszka Słomka-Gołębiowska, członek rady nadzorczej mBanku, Budimexu oraz pracownik naukowy Szkoły Głównej Handlowej, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Gość przyznała, że 2019 to był trudny rok dla rad nadzorczych.

- Korporacje musiały się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Dużo działo się w temacie ładu korporacyjnego. Na naszych oczach zmienia się kapitalizm. Idziemy w stronę kapitalizmu interesariuszy, w odróżnieniu od kapitalizmu akcjonariuszy czy państwa. To wymusza zmianę zachowań korporacji, spółek i rad nadzorczych - mówiła Słomka-Gołębiowska.

Zauważyła, że był to rok kształtowania się najlepszych praktyk w odpowiedzi na wyzwania jak zmiany klimatyczne, rosnące nierówności społeczne, populizm czy transformacja cyfrowa.

- Najważniejszym wydarzeniem było spotkanie w sierpniu 181 prezesów największych korporacji na świecie. Stwierdzili, że promowanie prymatu interesów akcjonariuszy może wieść na manowce, trzeba pamiętać o równoważeniu ważnej grupy interesów akcjonariuszy z innymi interesami grup powiązanych ze spółką (pracownikami, klientami, dostawcami, regulatorem). Należy zadbać o to żeby pracownik był zadowolony, dbać o środowisko naturalne. Do tego się zdeklarowali. Za tym idą nowe standardy ładu korporacyjnego – tłumaczyła.

Słomka-Gołębiowska podkreśliła, że na świecie widzimy ogromną zmianę. Inwestorzy interesują się jakie są prowadzone w spółkach działania na rzecz zrównoważonego biznesu.

- W Polsce staramy się do tego przygotować. Giełda prowadzi różnorodne inicjatywy edukacyjne. Mamy problem, bo nie dostajemy przykładu z góry. Oddolnie spółki robią bardzo różne rzeczy. Deklarują wiele inicjatyw, ale nie jest to spięte w ogólny program. To widać na polskiej giełdzie – oceniła.

Gość podkreśliła, że polska giełda więdnie. - To ogromna strata dla polskiej gospodarki. W 2019 r. było tylko 7 debiutów, a 23 wycofania spółek z giełdy. Ta dysproporcja rozpoczęła się w 2016 r. Jesteśmy jedyną giełdą, która się nie rozwija, gorzej jest tylko na Ukrainie – porównała.

Jest kilka powodów braku zaufania do giełdy. - OFE jest jednym z nich. Innym powód to duży udział Skarbu Państwa w firmach. W WIG20 spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa jest już 11. Te spółki straciły na wycenie w 2019 r. 41 mld zł. Nie wiem czy państwo na to stać. Była też sprawa GetBacku. Teraz obligacje dużo trudniej emitować – wyliczała.

Słomka-Gołębiowska zdradziła, że liczyła na efekt PPK. - Miałam nadzieję, że zwiększy się zaufanie do giełdy. Emitenci i inwestorzy zaczną przychodzić i inwestować z powodu PPK. Problem z tym, że trzeba zachęcić ludzi do oszczędzania, a to nam nie wychodzi. Jesteśmy krajem, który ma najniższą w Europie stopę oszczędności, ok 2,5 proc. Czesi oszczędzają 5,5 proc. swojego wynagrodzenia, Niemcy 10 proc. - mówiła.

- 39 proc. udziału w największych firmach nie wskazuje, że ludzie dostrzegli w tym szansę. A to nie przełoży się na większą dostępność kapitału przez rynek giełdowy w Warszawie. Jak nie będzie oszczędności, to nie będzie efektu PPK i rozwoju giełdowego. Jak nie będzie kapitału dla spółek, to nie będzie inwestycji i rozwoju gospodarczego. Nie będzie budowania bogactwa dla polskiego społeczeństwa – dodała.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA