fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Rosja: Jak ukraść 500 diamentów… i wpaść

Bloomberg
Takiej kradzieży diamentów i brylantów dawno w Rosji nie było. Troje pracowników diamentowego koncernu Alrosa ukradło kamienie o masie ponad 2 tysięcy karatów.

Rosyjscy śledczy zatrzymali na gorącym uczynku, a sąd aresztował, troje pracowników koncernu Alrosa (drugi diamentowy koncern świata). Na czele grupy miała stać Jelena Kanunnikowa, która razem ze swoimi podwładnymi - Władimirem Tabidze i Władimirem Gordinskim - została zatrzymana, kiedy próbowała ukraść kolejną partię diamentów o wartości ponad 22 mln rubli (1,28 mln zł), podała gazeta RBK.

Czytaj także:  Botswana: znaleziono drugi największy diament świata 

Podczas przeszukania u podejrzanych znaleziono diamenty o łącznej masie ponad 2 tysięcy karatów, 11 brylantów, 2 mln dolarów i 0,5 mln euro w gotówce. Sama wartość kamieni to ponad 3 mln dol. Do tego członkowie grupy mieli u siebie wysokiej klasy wyroby jubilerskie światowych marek, w tym 30 zegarków inkrustowanych brylantami.

Koncern Alrosa potwierdził, że cała akcja została przeprowadzona w ścisłej współpracy służb bezpieczeństwa Alrosa z Komitetem Śledczym FR. „Kilka lat temu koncern zdecydował o ostrej walce z korupcją i ten kurs jest kontynuowany”.

Alrosa należy do państwa i Republiki Sacha (Jakucja), jest też notowany na moskiewskiej giełdzie. Koncern ma 29 proc. udziału w światowym wydobyciu diamentów (więcej posiada brytyjski De Beers działający głównie w Afryce) i 95 proc. wydobycia Rosji. Koncern oprócz Jakucji (11 lejów odkrywkowych) ma kopalnie także w obwodzie archangielskim (16 odkrywek).

W 2017 r. koncern zwiększył wydobycie (liczone w karatach) diamentów o 6 proc. do 39 mln karatów. Pod względem liczby karatów jest globalnym liderem. W zyskach wyprzedza Rosjan anglosaski De Beers. Diamenty rosyjskie, podobnie jak sposób ich wydobycia i wygląd kopalni różnią się bardzo od tego co pochodzie z ciepłych rejonów globu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA