fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Pełna mobilizacja w walce o czyste powietrze

Adobe Stock
Polska jest jednym z krajów, które muszą stawić czoła problemowi, jakim jest zła jakość powietrza. Mamy jednak coraz więcej narzędzi do walki ze smogiem. Walki, którą podjęły samorządy i polskie władze.

Mimo że zanieczyszczenie powietrza w ostatnich kilkudziesięciu latach znacznie się zmniejszyło – głównie dzięki wprowadzeniu bardziej restrykcyjnych wymagań dla przemysłu – jego jakość w Polsce wciąż dalece odbiega od standardów Unii Europejskiej. Problem ten urósł do rangi jednej z najważniejszych kwestii w debacie publicznej. Poprawa jakości powietrza będzie też tematem przewodnim tegorocznej edycji międzynarodowych targów Pol-Eco System, które odbędą się pod hasłem „Czyste powietrze – w trosce o zdrowie, klimat i środowisko”.

Wydarzenie, którego organizatorem są Międzynarodowe Targi Poznańskie, rozpocznie się 23 października w Poznaniu. Część konferencyjną targów stanowi Ekosfera, której gospodarzami będą Ministerstwo Środowiska i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarski Wodnej (NFOŚiGW).– W trakcie tegorocznej edycji targów Pol-Eco System nasze dyskusje będą się koncentrować przede wszystkim na kwestiach dotyczących poprawy jakości powietrza. Mamy świadomość problemu, dlatego podejmujmy liczne działania, aby nadrobić wieloletnie zapóźnienia cywilizacyjne w tym zakresie, m.in. poprzez podniesienie efektywności energetycznej domów jednorodzinnych – podkreśla minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Emisje szkodliwe dla zdrowia

Jak podaje Najwyższa Izba Kontroli, głównym problemem w Polsce są zbyt wysokie stężenia szkodliwych dla zdrowia pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 oraz rakotwórczego benzo(a)pirenu. W latach 2014–2017 przekroczenia poziomów dopuszczalnych dla pyłów odnotowywano w wielu strefach, w których dokonuje się oceny jakości powietrza.

W przypadku pyłów drobnych PM10 w 2014 r. przekroczenia zanotowano w 91 proc. stref, natomiast w 2017 r. – w 74 proc. stref. Z kolei w przypadku pyłów drobnych PM2,5 w 2014 r. przekroczenia dotyczyły 52 proc. stref, a trzy lata później 41 proc. stref. Nieznaczną poprawę widać też w przypadku stężenia benzo(a)pirenu, którego przekroczenia obejmowały w 2014 r. 100 proc., a w 2017 r. 93 proc. wszystkich stref, w których dokonuje się oceny jakości powietrza. Z raportu Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) z 2017 r. wynika, że w 2015 r. spośród 28 krajów UE najczęstsze przekroczenia stężeń dobowych PM10 występowały w Bułgarii, a zaraz potem w Polsce. Z kolei w przypadku PM2,5 oraz bezno(a)pirenu wysokość stężeń rocznych tych substancji plasowała wówczas Polskę na pierwszym miejscu wśród najbardziej zanieczyszczonych krajów unijnych. Wśród prawie 3 tys. miast z całego świata ujętych w bazie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), według danych za lata 2012–2015, w pierwszej setce najbardziej zanieczyszczonych państw europejskich pod względem PM10 znajdowało się aż 45 polskich miast.

Eksperci podkreślają, że główną przyczyną powstawania smogu w Polsce jest emisja zanieczyszczeń z domowych pieców i lokalnych kotłowni węglowych, w których spalanie węgla odbywa się w nieefektywny sposób, a w niektórych rejonach także z sektora transportu drogowego. Dlatego główny trzon walki o czyste powietrze skupia się właśnie na wyeliminowaniu tej tzw. niskiej emisji.

Najnowsze badania pokazują, że koszty zdrowotne i finansowe smogu są gigantyczne. Analizy wskazują, że tylko w 2016 r. zanieczyszczone powietrze pochodzące z niskiej emisji skróciło życie 19 tys. Polaków o łącznie 440 tys. lat. To oznacza, że koszty zdrowotne niskiej emisji w Polsce mogły sięgnąć od 12,8 mld do nawet 30 mld euro. To m.in. wydatki na zwalczanie chorób wynikających z zanieczyszczeń powietrza, koszty leków czy wartość pieniędzy utraconych podczas zwolnień lekarskich.

Czyste powietrze wśród priorytetów rządu

Nic więc dziwnego, że walka ze smogiem stała się ważnym elementem polityki polskiego rządu. – Czyste powietrze to wyzwanie cywilizacyjne. Jest miarą tego, czy Polska jest naprawdę dojrzałym krajem – mówił premier Mateusz Morawiecki podczas exposé. – Dym z palenia w piecu śmieciami nie ulatuje do nieba. Ten pył trafia do płuc naszych i naszych dzieci – dodał.

Kluczowym dokumentem jest rządowy program „Czyste powietrze”, w ramach którego wdrażane są kolejne rozwiązania mające pomóc w walce z zanieczyszczeniami. Jeszcze w 2017 r. wprowadzono restrykcyjne wymagania dla kotłów na paliwo stałe używanych w gospodarstwach domowych oraz małych i średnich zakładach. Dzięki temu w sprzedaży dostępne są wyłącznie kotły o najlepszych parametrach emisyjnych, czyli klasy 5. Na takie przepisy organizacje proekologiczne czekały od lat.

Szacuje się, że każdego roku do polskich domów sprzedawano ok. 150 tys. tzw. kopciuchów. Kolejnym ważnym krokiem było uruchomienie we wrześniu programu „Czyste powietrze”, który przewiduje dofinansowanie zarówno wymiany wysokoemisyjnych źródeł ogrzewania, jak i termomodernizacji domów jednorodzinnych. Za jego realizację odpowiada resort środowiska oraz NFOŚiGW we współpracy z 16 wojewódzkimi funduszami. Budżet programu wynosi 103 mld zł, a jego realizacja potrwa do 2029 r. Program ten cieszy się niezwykłym zainteresowaniem. Jego realizatorzy odbierają dziennie ok. 2 tys. telefonów z pytaniami o szczegóły. – W pierwszych trzech tygodniach funkcjonowania programu mamy już kilkadziesiąt tysięcy potencjalnych wnioskodawców oraz ponad 4,5 tys. złożonych wniosków o dofinansowanie, a na portalach internetowych wojewódzkich funduszy zarejestrowano ok. 200 tys. użytkowników – informuje Anna Król, zastępca prezesa NFOŚiGW.

Ponadto od września tego roku obowiązuje ustawowy zakaz sprzedaży do gospodarstw domowych i małych kotłowni najbardziej szkodliwych paliw stałych – mułów węglowych i flotokoncentratów. Wprowadzono jednocześnie system świadectw jakości paliw stałych, dzięki któremu konsumenci od 4 listopada dostawać będą informacje dotyczącą poziomu kaloryczności i jakości kupowanego przez nich węgla. Szczegółowe parametry dla czarnego paliwa, które może trafić do domowych pieców, minister energii przedstawił w rozporządzeniu. Przewiduje ono, że z rynku dla gospodarstw domowych od połowy 2020 r. wypadną także niskiej jakości miały węglowe.

W planach są kolejne inicjatywy. – W ostatnich miesiącach skupialiśmy się na zmniejszeniu emisji zanieczyszczeń z domów jednorodzinnych w Polsce. Teraz warto zdynamizować inne działania, np. związane ze smogiem komunikacyjnym – zapowiada Piotr Woźny, pełnomocnik premiera ds. programu „Czyste powietrze” i wiceprezes NFOŚiGW.

Plan rządu na kolejne sześć miesięcy zakłada więc przede wszystkim wprowadzenie regulacji wspierających walkę ze smogiem komunikacyjnym, ale też uruchomienie systemu kontroli jakości węgla i wdrażanie nowelizacji ustawy o wsparciu termomodernizacji i remontów, w tym zawieranie umów o współpracę z miastami o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu. Kolejne zamierzenia to budowa prototypu bazy inwentaryzacji kotłów na paliwa i wsparcie procesu przyłączenia sieci ciepłowniczej do budynków wielorodzinnych.

Lokalne inicjatywy przynoszą efekty

Problemem smogu zajmują się też samorządy, które uchwalają i realizują programy ochrony powietrza, plany działań krótkoterminowych oraz tzw. uchwały antysmogowe, które również zakazują spalania węgla najgorszej jakości.

Działania na rzecz poprawy jakości powietrza od lat prowadzi na przykład Kraków – udziela dotacji na likwidację pieców, prowadzi program osłonowy dopłat do rachunków za ogrzewanie ekologiczne, a straż miejska kontroluje spalanie odpadów. Miasto realizuje również pilotażowy program termomodernizacji budynków. W sumie w ostatnich pięciu latach w Krakowie zlikwidowano ponad 20 tys. pieców węglowych. Oznacza to, że na terenie miasta do usunięcia w 2019 r. pozostanie ok. 4 tys. palenisk. Od początku 2018 r. do 4 października wpłynęło ok. 859 wniosków o wymianę pieców. Mieszkańcy do 31 grudnia mogą składać wnioski o dofinansowanie do 60 proc. kosztów inwestycji. W latach 2015–2017 łączna liczba udzielonych dotacji sięgnęła 175,3 mln zł. W ramach programu osłonowego dla osób, które wymieniły piece na ogrzewanie proekologiczne, miasto udzieliło świadczeń na kwotę blisko 5,9 mln zł.

Na terenie Krakowa wprowadzono także zakaz sprzedaży węgla i drewna o niskiej jakości, a od 1 września 2019 r. w mieście będzie obowiązywał całkowity zakaz palenia węglem i drewnem. Efekty działań Krakowa już widać. Dane z ostatnich lat pokazują bowiem, że liczba dni z przekroczeniami norm jakości powietrza znacząco tam spada. W 2015 r. było 140 dni z przekroczeniami, w 2016 r. – 100 dni, a w 2017 r. – już 87.

Z problemem smogu mierzy się też Opole. Miasto wspiera mieszkańców m.in. dotacjami na wymianę węglowych kotłów na proekologiczne. Chętnych przybywa lawinowo. W 2017 r. dotacje otrzymało 269 osób na łączną kwotę 1,4 mln zł, podczas gdy w poprzednich latach ilość udzielnych dotacji była kilkakrotnie mniejsza. Plan na ten rok jest jeszcze ambitniejszy. Pozytywne rezultaty dają też zwiększone kontrole rodzaju paliwa wkładanego do domowych palenisk. W 2016 r. w trakcie blisko 500 takich interwencji stwierdzono 50 przypadków spalania w domach śmieci. W 2017 r. kontroli było już 600, ale nieprawidłowości dotyczyły tylko 24 gospodarstw domowych. To oznacza, że świadomość mieszkańców rośnie, co w kolejnych latach powinno przełożyć się na poprawę jakości powietrza w mieście.

Mieszkańcy Gliwic mogą liczyć na dofinansowanie wymiany przestarzałych pieców na nowoczesne i ekologiczne instalacje. Od 1997 r. na dotacje przeznaczono tam z budżetu miasta ponad 10 mln zł, z czego 8,3 mln zł na zmianę systemu ogrzewania, a 2,5 mln zł na instalacje odnawialnych źródeł energii, w tym pomp ciepła. Tylko w tym roku rozpatrzono już ok. 400 wniosków na wymianę ogrzewania na kwotę ok. 2,7 mln zł i 24 związanych z instalacją odnawialnych źródeł energii o wartości 135 tys. zł.

Przykładów lokalnych inicjatyw jest znacznie więcej.

Odpad znów może być surowcem

Równie ważnym elementem w zakresie ochrony środowiska w całej Unii Europejskiej jest transformacja w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym. To nowe spojrzenie na zagospodarowanie odpadów i efektywne wykorzystanie surowców. Jak przekonują eksperci firmy doradczej Deloitte, jeśli obecne trendy wzrostowe światowej populacji, industrializacji, zanieczyszczenia, produkcji żywności i zużycia zasobów zostaną utrzymane, to narazimy nie tylko środowisko naturalne, ale także biznes i społeczeństwo na poważne ryzyko. Aby zapewnić stały, trwały wzrost gospodarczy, musimy więc podjąć odpowiednie kroki, by wykorzystywać zasoby w bardziej zrównoważony i odpowiedzialny sposób. Zdaniem ekspertów szansą na upowszechnienie modelu gospodarki o obiegu zamkniętym jest rozwój nowych branż i rynków, zwłaszcza w sektorze usług, niższe koszty działalności oraz wzrost konkurencyjności i innowacyjności firm. Z kolei na przeszkodzie mogą stanąć wysokie koszty wdrożenia modelu zamkniętego.

Rozgrzewka przed szczytem klimatycznym

Uczestnicy Pol-Eco Systemu spotkają się w Poznaniu na pięć tygodni przed szczytem klimatycznym COP24, który w grudniu odbędzie się w Katowicach. W trakcie szczytu COP24 planowane jest przyjęcie pełnego pakietu wdrażającego tzw. porozumienie paryskie, które jest pierwszą w historii międzynarodową umową, zobowiązującą wszystkie państwa świata do działań na rzecz ochrony klimatu. Nad wieloletnim planem w tym obszarze dla Unii Europejskiej pracuje właśnie Komisja Europejska.

Opinie

Henryk Kowalczyk | minister środowiska

Gospodarka odpadami w Polsce powinna być oparta przede wszystkim na realizacji hierarchii sposobów postępowania z odpadami, zgodnie z którą w pierwszej kolejności należy przeciwdziałać ich powstawaniu. A te, których powstaniu nie udało się zapobiec, należy odpowiednio zagospodarować, w szczególności poprzez przygotowanie do ponownego użycia lub recykling. Niezbędna jest zatem efektywna gospodarka odpadami, która obejmuje ich wtórne wykorzystywanie surowcowe oraz zmniejszanie emisji zanieczyszczeń.

Realizacja przez firmy w Polsce zasad gospodarki obiegu zamkniętego odbywa się już często w ramach strategii zrównoważonego rozwoju czy też społecznej odpowiedzialności biznesu. Aby umożliwić gospodarkę o obiegu zamkniętym, potrzebna jest zmiana nastawienia biznesu na model cyrkularny poprzez potraktowanie odpadu jako potencjalnego surowca. Z perspektywy biznesu zamykanie obiegu może i powinno prowadzić do redukcji kosztów poprzez bardziej efektywne wykorzystywanie surowców oraz do wzrostu przychodów po­przez wprowadzanie na rynek nowych, atrakcyjnych i innowacyjnych produktów lub usług. Największym wyzwaniem w ramach gospodarki o obiegu zamkniętym jest dokonanie trwałych zmian w przemyśle na etapie projektowania i produkcji.

Konieczne jest projektowanie i wytwarzanie produktów w taki sposób, aby były jak najbardziej przyjazne środowisku, a powstałe odpady nadawały się w jak największym stopniu do recyklingu i ponownego zawrócenia do obiegu, co pozwoli na oszczędzanie surowców pierwotnych. Rozwijanie gospodarki odpadami przyniesie pozytywny efekt gospodarczy, m.in. poprzez wzrost innowacyjności w oparciu o dostęp do surowców wtórnych, w tym z hałd antropogenicznych. Polepszy też jakość życia, np. dzięki likwidacji uciążliwości związanych ze składowaniem odpadów.

Anna Król | zastępca prezesa NFOŚiGW

Program priorytetowy „Czyste powietrze” cieszy się niezwykłym zainteresowaniem. Obejmuje on swoim zasięgiem cały kraj, a jego budżet pozwala na pokrycie potrzeb krajowych w zakresie pełnej termomodernizacji budynków, pozwalającej beneficjentowi na uzyskanie do kilku tysięcy złotych rocznie oszczędności w opłatach za ogrzewanie. Wdrażanie tego programu jest wyzwaniem dla pracowników funduszy i dla wnioskodawców. Przy opracowywaniu programu należało wziąć pod uwagę, że jego odbiorcami będzie szeroki krąg osób, którym należy przybliżyć w prosty sposób zagadnienia techniczne, związane z wymianą kotłów i procesem termomodernizacji.

Opracowano łatwy do wypełnienia, elektroniczny wniosek, który dzięki wbudowanym formułom umożliwia natychmiastowe sprawdzenie, czy planowany zakres termomodernizacji jest uzasadniony i zgodny z założeniami programu. Wniosek nie wymaga specjalistycznego oprogramowania. Dla potencjalnych wnioskodawców, którzy nie posiadają komputera, istnieje możliwość złożenia wniosku w tradycyjnej, papierowej formie. Wnioski są składane w siedzibach WFOŚiGW lub w jego oddziałach właściwych terytorialnie realizacji inwestycji. Dalsze działania w zakresie walki ze smogiem to likwidacja kolejnych źródeł niskiej emisji, powstającej ze spalania paliw stałych, zmniejszenie emisji z samochodów poprzez dofinansowanie inwestycji z zakresu elektromobilności oraz edukacja społeczeństwa, m.in. w zakresie optymalnego gospodarowania ciepłem i promowania zalet stosowania paliw lepszej jakości. Będzie to dla resortu środowiska kolejny etap w walce o czyste powietrze.

Krystian Szczepański | dyrektor Instytutu Ochrony Środowiska – PIB

Od kilku lat Polska plasuje się w grupie krajów UE o największej emisji zanieczyszczeń do powietrza. Głównym źródłem tych zanieczyszczeń jest przede wszystkim tzw. niska emisja, która pochodzi z emitorów nie wyższych niż 40 m, a także z sektora transportowego. To właśnie ograniczenie zanieczyszczeń powietrza pochodzących z tych źródeł będzie wyzwaniem dla Polski na najbliższe dziesięciolecie. Choć należy podkreślić, że już podjęto wiele działań, aby ten cel osiągnąć, np. poprzez rządowy program „Czyste powietrze”. To kompleksowe podejście do ograniczenia niskiej emisji poprzez poprawę efektywności energetycznej budynków, czyli zmniejszenie zapotrzebowania na energię cieplną i docelowo zmniejszenie zużycia paliw i mniejszą emisję do środowiska oraz wymianę indywidualnych źródeł spalania na bardziej efektywne, spełniające wysokie standardy emisyjne. Program to nie tylko duże wyzwanie inwestycyjne i organizacyjne, ale również dobry impuls dla gospodarki w sektorze produktów i usług związanych z głęboką termomodernizacją.

Kolejnym ważnym obszarem wpisującym się w ideę zrównoważonego rozwoju jest gospodarka obiegu zamkniętego, która powinna zostać praktycznie i całościowo wdrożona we wszystkich komponentach środowiskowych, m.in. gospodarka odpadami czy gospodarka wodna, a jej pozytywne skutki będą miały bezpośredni wpływ na nasze środowisko i dadzą wymierne efekty ekonomiczne. Wdrożenie tych idei szczególnie istotne jest w przypadku gospodarki odpadami na każdym etapie wytwarzania i życia produktu oraz odpowiedniego zagospodarowania odpadów z nich powstających, co wymusza zastosowanie różnych narzędzi regulacyjnych, administracyjnych i technologicznych, gdzie innowacyjność będzie odgrywała kluczową rolę.

Tomasz Kobierski | wiceprezes Międzynarodowych Targów Poznańskich

Międzynarodowe Targi Poznańskie od lat angażują się w działania branży związanej z ochroną środowiska i klimatu. W tym roku zajmiemy się organizacją techniczną i logistyczną konferencji klimatycznej COP24 w Katowicach. Prace już ruszyły, ponieważ mamy do zagospodarowania niemal 40 tys. mkw. powierzchni. Naszym zadaniem będzie m.in. budowa tymczasowych sal konferencyjnych wraz z pełnym wyposażeniem audiowizualnym czy przeciwpożarowym, a także biur dla przedstawicieli ONZ, delegacji rządowych i pozarządowych. Możliwość uczestniczenia w tym wydarzeniu jest dla nas dużym wyróżnieniem. Myślę, że MTP jest jedyną firmą w Polsce, która jest w stanie wygrać konkurencję w tym obszarze z zagranicznymi gigantami. Oprócz doświadczenia w organizacji dużych wydarzeń mamy też za sobą lata aktywności w branży ekologicznej. Przykładem jest organizacja Międzynarodowych Targów Ochrony Środowiska Pol-Eco System. To sprawia, że doskonale rozumiemy potrzeby branży.

Patronat „RZ”

„Czyste powietrze w trosce o zdrowie, klimat i środowisko" będzie tematem przewodnim tegorocznych targów Pol-Eco System w Poznaniu, które ruszają 23 października. Przy jednym stole przedstawiciele polskiego rządu i Komisji Europejskiej porozmawiają o czystym powietrzu, wyzwaniach związanych ze zmianami klimatu oraz transformacji gospodarek. „Rzeczpospolita” jest patronem medialnym tego wydarzenia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA