fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Sektor bankowy stabilny, ale wyzwaniem rentowność

123RF
Mimo dobrej koniunktury niektórzy kredytodawcy mają niską zyskowność.

Sytuacja sektora bankowego w 2016 r. była stabilna, czemu sprzyjało utrzymujące się ożywienie gospodarki i niskie stopy procentowe – wynika z raportu Komisji Nadzoru Finansowego.

ROE pod presją

Zysk netto sektora w 2016 r. urósł o 24 proc., do 13,9 mld zł, poprawę wyników odnotowano w 486 podmiotach skupiających 64,9 proc. aktywów sektora, ale 22 podmioty wykazały stratę w łącznej wysokości 493 mln zł. Jednak KNF zwraca uwagę, że poprawa wyników była konsekwencją niskiej bazy porównawczej w 2015 r., wynikającej z kosztów ratowania depozytów upadłego SK Banku (2 mld zł) i konieczności wniesienia wpłat na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców (600 mln zł). Na plus zadziałała za to sprzedaż udziałów w VISA Europe (wpływ ponad 1,6 mld zł netto). Ale od lutego 2016 r. wyniki banków znajdowały się pod presją podatku od niektórych instytucji finansowych, który spowodował znaczny wzrost kosztów (o 3,2 mld zł).

W ocenie KNF sytuacja sektora jest stabilna, ale zapewnienie odpowiedniej zyskowności jest istotnym wyzwaniem dla części banków (niską rentowność mają m.in. BGŻ BNP Paribas, Raiffeisen Polbank, BOŚ i Bank Pocztowy, kwartalne straty notuje Getin Noble Bank). Nadzorca wskazuje na silną bazę kapitałową – fundusze własne sektora wzrosły o 10 proc., do 175,4 mld zł na koniec 2016 r., co wynikało z pozostawienia w bankach większości zysków wypracowanych w 2015 r. i nowych emisji akcji.

Średni ROE (zwrot z kapitałów własnych) sektora wzrósł do 7,8 proc. z 6,6 proc. w 2015 r., o czym w dużej mierze zadecydowały wspomniane zdarzenia jednorazowe. Ale nie tylko, bo marża odsetkowa netto, główny miernik efektywności podstawowego biznesu banków (czyli pożyczania pieniędzy), wzrosła do 2,28 proc. z 2,22 proc. w 2015 r. (głównie dzięki zmniejszeniu kosztów finansowania przez wzrost depozytów bieżących i cięcie ich oprocentowania). Marża odsetkowa wzrosła pozornie niewiele, ale przy aktywach odsetkowych rzędu 1,65 bln zł pozwoliło to wypracować rekordowy wynik odsetkowy w wysokości 38 mld zł.

Optymalny wzrost

Wzrost akcji kredytowej jest jednak umiarkowany. Wartość kredytów brutto urosła o 53,6 mld zł, czyli o 4,8 proc. (po wyeliminowaniu wpływu zmian kursów walut o 40,1 mld zł, czyli tylko o 3,5 proc.). Oznacza to, że przyrost stanu kredytów był o jedną trzecią niższy niż w 2015 r. W ocenie NBP obecne tempo wzrostu akcji kredytowej zbliżone jest do nominalnego tempa wzrostu PKB i z jednej strony nie powinno prowadzić do narastania nierównowag oraz zagrażać stabilności finansowej, a z drugiej – stanowić bariery w rozwoju gospodarki. Kredyty były głównym (obok obligacji skarbowych, które stanowią element optymalizacji podatku bankowego) źródłem przyrostu sumy bilansowej o 111 mld zł (do 1,71 bln zł), dwukrotnie wyższego niż w 2015 r. Jakość portfela kredytowego nadal jest stabilna – udział kredytów zagrożonych zmalał do 6,1 proc. z 6,6 proc.

Opinia

Sobiesław Kozłowski, analityk, Raiffeisen Bank

Polski sektor bankowy jest bardzo dobrze skapitalizowany i w krótkim terminie bezpieczny. Można się zastanawiać, czy nie jest zbyt mocno skapitalizowany, ale to zależy od tego, czy kurs franka szwajcarskiego do złotego będzie rósł. Jednak konieczność utrzymywania coraz wyższych kapitałów banków źle wpływa na ich wskaźnik rentowności ROE, który i tak nie jest wcale tak wysoki, jak innych firm. Jest to o tyle ważne, że ROE wpływa na tempo budowy kapitału, który z kolei finansuje akcję kredytową. Niskie ROE może więc w dłuższej perspektywie zmniejszać apetyt banków do zwiększania kredytowania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA