„Ze zdumieniem przyjęliśmy decyzję Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego, który pozwolił Rosjanom i Białorusinom reprezentować swoje kraje w trakcie najbliższych Zimowych Igrzysk Paralimpijskich Mediolan Cortina 2026. Traktujemy ten wybór jako niepokojący przejaw rozmywania odpowiedzialności Rosji i Białorusi za zbrodnie dokonywane na terenie Ukrainy, a na to nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody” – oświadcza TVP.

Czytaj więcej

Rosyjska flaga znów obok olimpijskiego znicza. Protestują nie tylko Ukraińcy

„Pragniemy prezentować zmagania sportowe osób z niepełnosprawnościami, a rywalizacja paraolimpijczyków jest dla nas ważnym elementem misji społecznej, jednak sport nie może usprawiedliwiać przemocy, zabijania i łamania praw człowieka” – podkreślają władze Telewizji Polskiej.

Zimowe igrzyska paralimpijskie. Dlaczego TVP przerwie transmisję?

Stacja informuje, że gdy w sygnale transmisyjnym z ceremonii otwarcia pojawią się reprezentanci Rosji lub Białorusi (w sumie będzie ich 10), transmisja zostanie przerwana, a na ekranie ukaże się plansza z poniższym komunikatem:

SOLIDARNI Z UKRAINĄ

TVP SPORT SPRZECIWIA SIĘ

UCZESTNICTWU ROSYJSKICH I BIAŁORUSKICH ZAWODNIKÓW

W RYWALIZACJI SPORTOWEJ

TVP zaznacza także, że w sytuacji, w której polski paralimpijczyk zdobędzie srebrny lub brązowy medal, a zawody wygra reprezentant Rosji lub Białorusi, pokaże moment dekoracji, ale transmisję zakończy przed odśpiewaniem hymnów i wciągnięciem flag na maszt.

Decyzję TVP o bojkocie zawodników z Rosji i Białorusi popiera Polski Komitet Paralimpijski. W ramach protestu reprezentacja Polski nie weźmie udziału w ceremonii otwarcia igrzysk.

Zimowe igrzyska paralimpijskie będzie można oglądać w TVP Sport.