Racing Santander to lider drugiej ligi hiszpańskiej, zespół dużo wyżej notowany niż Albacete, które w środę sprawiło sensację, eliminując – po emocjonującym meczu i golu w doliczonym czasie gry – Real Madryt (3:2). Choćby dlatego nie można było lekceważyć rywali.

Królewskim zdarzyła się katastrofa – kilka dni po porażce z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii stracili szansę na drugie trofeum. Trenerski debiut Alvaro Arbeloi skończył się klapą, Realowi pozostała walka o mistrzostwo i zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

Racing Santander – Barcelona. Jak grał Robert Lewandowski?

Katalończykom wręcz przeciwnie – grają nadal o pełną pulę, choć w Santander złamanie obrony gospodarzy zajęło im dużo czasu. Dopiero w 66. minucie trafił Ferran Torres – po długim prostopadłym podaniu Fermina Lopeza.

Hiszpan wyszedł w podstawowym składzie, dwie minuty po bramce zmienił go Robert Lewandowski. Na boisku pojawili się też Pedri i Raphinha.

Hansi Flick, który apelował do zawodników o zachowanie czujności, rzucił do walki swoich gwiazdorów. Gra Barcelony się rozkręciła, ale wynik długo się nie zmieniał. W dodatku to gospodarze próbowali odważniejszych ataków, nie mając nic do stracenia – piłka po ich strzałach wpadała nawet do siatki, ale sędzia odgwizdywał spalone, a w doliczonym czasie Katalończyków ratował bramkarz Joan Garcia.

Czytaj więcej

Real Madryt będzie miał nowego trenera. Xabi Alonso odchodzi po porażce w El Clasico

Kiedy ćwierćfinały Pucharu Króla?

Chwilę później Barcelona popędziła jednak z decydującą akcją i przypieczętowała awans. Lamine Yamal podał niedokładnie do Lewandowskiego, ale jego błąd naprawił Raphinha, odegrał do Yamala, któremu pozostało przyłożyć nogę i skierować piłkę do bramki.

Losowanie par ćwierćfinałowych w poniedziałek. Mecze już 3-5 lutego.