Od kilku już lat duże miasta kupują głównie autobusy zeroemisyjne, choć nie rezygnują też z pojazdów dieslowych czy hybrydowych. Jednak od nowego roku to się ma zmienić. Zgodnie z ustawą o elektromobilności, z dniem 1 stycznia 2026 r. duże miasta liczące powyżej 100 tys. mieszkańców nabywać mogą jedynie autobusy zeroemisyjne. Chodzi zarówno o umowy sprzedaży, jak i leasingu, najmu lub dzierżawy z opcją zakupu.

Czy w ostatnich miesiącach duże miasta wykorzystały czas, by skorzystać jeszcze z możliwości nabycia pojazdów spalinowych? Tak było choćby w Warszawie, Krakowie, Olsztynie czy Bydgoszczy. Te miasta kupowały autobusy z napędem diesla.

Pięć autobusów do Płocka

A jak było w tych nieco mniejszych, które także liczą ponad 100 tys. mieszkańców? Samorząd Płocka kupił w tym roku za środki własne pięć autobusów o napędzie diesla. Łączny koszt zakupu to ponad 10 mln zł.

Jak poinformował nas Konrad Kozłowski z Urzędu Miasta w Płocku, autobusy hybrydowe stanowią 28 proc. floty Komunikacji Miejskiej Płock. Spółka dysponuje 114 pojazdami, 32 autobusy są hybrydowe, pozostałe to pojazdy o klasycznym napędzie spalinowym (silnik diesla).

Czytaj więcej

Utrzymanie dróg zimą. Jedni stawiają na sól, inni na ochronę zieleni

– Ani miasto, ani MZK nie planują zakupu autobusów z silnikami diesla bądź hybrydowych – przekazał nam z kolei Wiesław Ciepiela, rzecznik Urzędu Miasta w Gorzowie Wielkopolskim.

MZK w Gorzowie Wielkopolskim posiada 80 autobusów, z czego 64 to pojazdy z napędem konwencjonalnym (silniki diesla, 80 proc. ogólnego stanu floty), kolejne sześć to autobusy hybrydowe (7,5 proc.). Poza tym MZK ma dwa autobusy hybrydowe typu plug-in (2,5 proc.) oraz osiem pojazdów elektrycznych (10 proc. ogólnego stanu floty).

W innej sytuacji jest Elbląg, który ani w tym, ani w przyszłym roku nie planuje zakupu autobusów. – Miasto nie ma własnej floty autobusowej. Komunikacja autobusowa w mieście świadczona jest przez dwie firmy zewnętrzne wybrane w trybie przetargowym – umowy podpisane są do końca 2027 r. – przekazała nam Joanna Urbaniak, rzecznik prezydenta miasta. Dodała, że obecnie komunikacja świadczona jest łącznie ponad 40 pojazdami spalinowymi.

Wyjątki od reguły

Wejście od nowego roku w życie zakazu nabywania pojazdów spalinowych nie oznacza jednak definitywnego końca tego rodzaju zakupów. W ustawie jest mowa, że obowiązek ten nie będzie miał zastosowania do nabywania autobusów m.in. wykorzystywanych do realizacji przewozów w ramach komunikacji miejskiej wykraczających poza granice administracyjne miasta, czy też w ramach programu ochrony ludności i obrony cywilnej. Czy miasta skorzystają z tej furtki?

Płock nie planuje kupować w przyszłym roku autobusów spalinowych. – W czerwcu tego roku prezydent podpisał umowę z firmą Solaris na dostawę 18 sztuk fabrycznie nowych, niskopodłogowych autobusów o długości do 12,5 m, o napędzie elektrycznym, zasilanych wodorem. Zakup jest dofinansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności – mówi Konrad Kozłowski z płockiego ratusza.

Czytaj więcej

Unijne miliony na nowoczesny transport i drogi rowerowe

Koszt przedsięwzięcia wyniesie ponad 70,5 mln zł. Pozyskane przez samorząd Płocka dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności stanowi 100 proc. kwoty netto, tj. ponad 57 mln zł, natomiast kwota podatku VAT w wysokości ponad 13 mln zł stanowi wkład własny płockiego samorządu. Solaris ma dostarczyć pojazdy do czerwca 2026 r.

Gorzów będzie miał nowe autobusy elektryczne. – Rozstrzygnięto już przetarg na 17 takich pojazdów, a ich dostawa spodziewana jest w przyszłym roku – mówi Wiesław Ciepiela. Miasto planuje zakup kolejnych 16 autobusów elektrycznych w ramach funduszy europejskich.