To oznacza już nie trwanie w sytuacji zawieszenia, lecz rosnący chaos. A ten, choć wielu się wydaje, że to niemożliwe, może być jeszcze większy.

Jeszcze niewiele ponad dwa tygodnie temu główną niewiadomą była decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa. Decyzja zapadła taka, której większość się spodziewała. Ale na tym nie koniec. Wraz z nią pojawił się prezydencki projekt zmian bardzo istotny dla środowiska sędziowskiego. Już sama jego treść wywołała burzę. Zaraz potem zaczęły się poszukiwania konkretnych autorów propozycji i powodów tak radykalnych rozwiązań.

Zanim pochyli się nad nimi Sejm, zapozna się z nimi Komisja Wenecka, do której to przesłał projekt Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu. Do tego czasu w tej sprawie niewiele się wydarzy.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Quo vadis, Rado, czyli weto prezydenta do nowelizacji

Pro

Szybko jednak pojawił się kolejny temat, równie gorący dla wymiaru sprawiedliwości – wybory do Krajowej Rady Sądownictwa, której kalendarz wymusza szybkie działanie. Wybór kandydatów trwa. Jedni korzystają ze starej drogi, inni zbierają podpisy pod listami. Do końca nie wiadomo, jak wybór Rady na nową kadencję się zakończy, kto będzie uznawał organ w nowym, wybranym na zasadach przygotowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości składzie, bo decyzja prezydenta jest raczej pewna. Ale w tej sprawie na ostateczne decyzje przyjdzie jeszcze czas.

Jest jeszcze trzecia bieżąca sprawa – wybór nowego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego. W tym przypadku także brak zgody. Wprawdzie do wyboru kandydatów doszło, lecz odbyło się to dopiero w trzecim terminie i przy nieobecności sędziów Sądu Najwyższego powołanych przed 2018 r., czyli tzw. starych sędziów. Tak więc nawet jeśli prezydent wybierze jednego z pięciu kandydatów na urząd pierwszego prezesa SN, to i tak spora część sędziów SN nie będzie go uznawać jako prezesa.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Czy nastąpi przełom?

Pro

To tylko kilka przykładów z ostatnich dni, na przykładzie których widać, że pomysły na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości są dwa i w żaden sposób nie jest im po drodze.

Zapraszam do lektury najnowszego numeru dodatku „Sądy i prokuratura”.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Piotr Prusinowski: To politycy uczynili „dom wariatów” z sądownictwa

Pro